Millenialsi mogą być winni za utrudnianie domowym wartościom wzrostu
Ponad 32 procent Amerykanów w wieku 18-34 lat mieszka obecnie w domu z rodzicami.
Istnieje około 75 milionów pokolenia millenialsów, co oznacza, że 25 milionów młodych ludzi mieszka w wolnych sypialniach, piwnicach i premiach w kraju. Ta rzeczywistość może nam pomóc zrozumieć, dokąd zmierzają ceny mieszkań.
Rynek mieszkaniowy jest silnie napędzany przez tworzenie gospodarstw domowych . Im więcej gospodarstw domowych stworzymy, tym większa presja na wzrost cen mieszkań. Tak więc, im szybciej Brittany lub Justin wyjdzie z piwnicy i do poważnego związku, tym lepiej. A oto dobra wiadomość: w przeciwieństwie do popularnego postrzegania pokolenia Tysiąclecia, są ogólnie umartwiani przez życie w piwnicy mamy i taty i naprawdę chcą mieć swoje własne miejsce.
Perspektywy mieszkaniowe w 2017 r. Są ogólnie silne. W ciągu ostatnich kilku lat nastąpił gwałtowny wzrost rynku mieszkaniowego. Mediana ceny zarówno dla istniejących, jak i nowych domów jest wyższa niż szczyt sprzed recesji. Pomimo ciągłej ekspansji branży budownictwa mieszkaniowego od czasu wielkiej recesji, podaż domów nadal się zmniejsza.
Oprocentowanie kredytów hipotecznych wzrosło w górę, ale nadal są bliskie ostatnich historycznych minimów. Perspektywy amerykańskiej gospodarki oparte na moim modelu CHIME są bardzo obiecujące.
GONG to:
- Pewność konsumencka: Ma 15 lat.
- Obudowa: Ceny domów stale poprawiają się od 2010 do 2016 roku, znacznie zwiększając kapitał własny właściciela domu.
- Stopy procentowe : 30-letnie oprocentowania kredytów hipotecznych w USA spadło o 3,4 procent w lecie 2016 roku. Skok w 10-letnim amerykańskim skarbcu z 1,4 do 2,5 procent spowodował wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych w USA w połowie lat 4, co jest bardzo domy bardzo tanie.
- Produkcja : wykazując ekspansję na poziomie 53,2 procent w listopadzie 2016 r.
- Zatrudnienie: Bezrobocie zbliża się do wielomiesięcznego minimum 4,8 procent.
Teraz. Gdyby branża mieszkaniowa mogła po prostu wykorzystać potencjał kupowania w domu Millenialsów, mogłaby to znacznie ugruntować ten solidny sektor. Według najnowszego spisu powszechnego dane "mieszkanie w domu rodziców" jest najczęstszym sposobem życia wśród młodych dorosłych. Ogłuszający 32,1 procent Amerykanów w wieku 18-34 mieszka z ich ludźmi. To kończyło się "małżeństwem lub współmieszkańcem we własnym domu", co stanowi 31,6 procent tej grupy demograficznej. Kolejne 22 procent żyje w "innych" sytuacjach, w tym w życiu z innymi krewnymi.
Młodzi mężczyźni najrzadziej opuszczają gniazdo bez obrażeń. Ponad jedna trzecia mężczyzn w wieku 18-34 lat mieszka z rodzicami w porównaniu do 29 procent kobiet w tej grupie demograficznej.
Porównaj dzisiejsze dane z latami sześćdziesiątymi, kiedy zaledwie 20 procent młodych dorosłych mieszkało z rodzicami, a 62 procent było w związku małżeńskim lub kohabitującym we własnym mieszkaniu.
Jednym z wyjaśnień tego zjawiska są czysto ekonomiczne - miejsca pracy lub ich brak. Od czasu Wielkiej Recesji wzrost liczby bezrobotnych pozaszkolnych młodych dorosłych jest w stagnacji. W 2014 r. Mężczyźni w wieku 25-34 lat z tylko wysokim wykształceniem mieli stopę bezrobocia na poziomie 12,2 procent.
Ale istnieje także socjologiczny powód, dla którego nie udało się uruchomić tego pokolenia. Młodzi dorośli wolniej angażują się w romantyczne związki i wolniej się ożenić niż poprzednie pokolenia. Tylko 26 procent 18- 33-latków jest małżeństwem. Dla porównania, 36 procent Gen Xers, 48 procent Baby Boomers i 65 procent rodziców Boomers "byli małżeństwem w tym samym okresie życia.
Ale Millenialczycy przynajmniej chcą kupić własny dom , jeśli znajdą taki, który jest przystępny i pasuje do ich stylu życia. W niedawnej ankiecie przeprowadzonej przez Apartment List, 79 procent z Millennials obecnie wynajmujących powiedziało, że chce kupić dom.
Największą przeszkodą jest przystępność cenowa, 77% twierdzi, że jest to ich największa przeszkoda we własności. Tylko 40 procent powiedziało, że czekają na osiedlenie się lub ślub przed zakupem domu.
Millenialsi, którzy mają pieniądze na zakup domu, mogą być wybredni. Ogólnie rzecz biorąc, szukają oni dzielnicy, w której można chodzić pieszo, z pobliskimi sklepami i dostępem do transportu publicznego. Wiele osób podnosi swoje nosy w ponadgabarytowych domach pokolenia ich rodziców. Chcą przystępności, elastyczności i poczucia stylu w swoich domach. Ich preferencje są obecnie najczęściej spotykane w miastach, w przeciwieństwie do przedmieść.
Mimo to możemy być na przedzie boomu mieszkaniowego napędzanego przez Millenialsów. Uwielbiamy żartować z tego pokolenia, ale jest pełne pracowitych, doświadczonych ludzi. Jeśli gospodarka będzie dalej się rozwijać, a my budujemy kolejne domy, które przyciągają kupujących po raz pierwszy, Millennials wyruszą z piwnicy na rynek mieszkaniowy. Nadszedł czas, aby przeżyć tę integralną część amerykańskiego snu.