Gdy firma ubezpieczeniowa nie wie, że sprzedałeś swój samochód

Dowiedz się, jak sobie z tym poradzić Uzyskanie zwrotu z premii

To nie jest takie trudne, prawda? Wiele osób uważa, że ​​po sprzedaniu samochodu, DMV zostaje o tym poinformowany, a nazwa na różowym slipie oficjalnie zmieniła się, wtedy ubezpieczyciel również musi o tym wiedzieć. Mam na myśli, że z pewnością wydaje się działać na odwrót, prawda? Zrzuć ubezpieczenie, a DMV zostanie powiadomiony niemal natychmiast. Obawiam się, że to nie działa w ten sposób. Państwo nie poinformuje twojego towarzystwa ubezpieczeniowego, że sprzedałeś swój samochód.

To jest twoja odpowiedzialność.

Otrzymywanie zwrotu pieniędzy

Sprzedałeś swój samochód, cztery miesiące później, a otrzymasz powiadomienie o odnowieniu polisy w mailu. I nagle uświadamiasz sobie, że nigdy nie powiedziałeś swojemu ubezpieczycielowi, że samochód już dawno zniknął. Co robisz? Na początek zadzwoń na telefon i daj znać. Praktycznie każda firma ubezpieczeniowa w branży będzie wymagać pisemnego oświadczenia od ciebie, nakazującego im anulowanie twoich polis . Prawdopodobnie przekierują cię do swojej strony internetowej, na której możesz wypełnić formularz, wydrukować go i wysłać. Po otrzymaniu go anulują twoje zasady .

Następnie poproś o zwrot niewykorzystanej części składki. Oto, gdzie zaczyna się twój język zasad i prawa twojego państwa. Jeden lub drugi może upoważnić ubezpieczyciela do uzyskania zwrotu pieniędzy. Z drugiej strony mogą nie. Jeśli tak, anulowanie zasad powinno wystarczyć. Jeśli nie, możesz mieć szczęście.

Powinieneś zawsze poprosić o zwrot pieniędzy, nawet jeśli nie jest to wymagane.

Jest duża szansa, że ​​ubezpieczyciel i tak cię wyda. Jak wspomniano powyżej, ubezpieczyciele chcą, aby ich klienci byli zadowoleni, ponieważ zadowolony klient jest powtórnym klientem. Wiedzą, że istnieje duża szansa, że ​​ponownie pojawi się na rynku ubezpieczeń samochodowych w przyszłości, i dając powód do korzystania z nich jest wart więcej niż utrzymanie niewykorzystanej części opłaty premium.

Najprawdopodobniej będziesz musiał dostarczyć swojemu ubezpieczycielowi kopię umowy sprzedaży pojazdu lub różowego kuponu, aby udowodnić datę sprzedaży, ale ten bardzo mały kłopot może zaoszczędzić ci całkiem grosza. A jak wiesz: "Grosz zaoszczędzony to zarobiony grosz".