Jednak wszystkie przykłady i próby do tej pory obejmują terapię komórkową somatyczną .
Oznacza to, że zmieniają one jedynie genetykę komórek u pacjenta innego niż plemniki zarodkowe lub komórki jajowe.
Geneza problemów związanych z terapią genową
Terapia genowa na komórkach linii płciowej wywołuje wiele kontrowersji, ponieważ wszelkie zmiany stają się dziedziczne (ponieważ potomstwo otrzymuje zmanipulowane DNA). Pozwala to, na przykład, nie tylko skorygować defekt genetyczny, który wywołuje zespół pęcherzykowego chłopca u pacjenta, ale również trwale usunąć defekt w kolejnych generacjach tej rodziny. Ten przykład jest stosunkowo rzadką chorobą genetyczną, ale istnieje wiele innych, na przykład choroba Huntingtona lub dystrofia mięśniowa Duchenne'a, które są bardziej powszechne i mogłyby, teoretycznie, zostać wyeliminowane w rodzinach cierpiących na te zaburzenia.
Podczas gdy całkowite wyeliminowanie choroby w rodzinie jest spektakularną korzyścią, problem polega na tym, że jeśli wystąpi coś nieprzewidzianego (takiego jak białaczka, wprowadzono ją do pierwszej grupy dzieci leczonych z powodu zespołu niedoboru odporności przy użyciu podejścia opartego na terapii genowej) problem genetyczny jest przenoszony na nienarodzone dzieci przyszłych pokoleń.
Obawa dotycząca propagowania błędów genów w terapii genowej lub skutków ubocznych dla przyszłych pokoleń jest z pewnością wystarczająco poważna, aby powstrzymać jakiekolwiek rozważania dotyczące genetycznej terapii linii płciowej, ale błędy nie są jedyną kwestią.
Udoskonalenia genetyczne nie stanowią już problemu
Innym problemem jest to, że ten rodzaj manipulacji może otworzyć możliwość wstawiania genów, aby zapewnić dostrzegalne korzystne cechy, takie jak zwiększona inteligencja, tendencja do wzrostu, a nawet specyficzne kolory oczu.
Jednak moralna troska o stosowanie tej technologii do ulepszania genetycznego nie jest tak naprawdę natychmiastowym pytaniem praktycznym, ponieważ nauka nie ma wystarczającej wiedzy na temat genetyki związanej z większością tego rodzaju złożonych cech charakterystycznych, aby podejść terapii genowej zmienić którekolwiek z nich nawet wykonalne w tym momencie.
Kontrowersje dotyczące terapii linii zarodkowych i metody naukowej
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych miała miejsce znaczna dyskusja na temat potencjału terapii genowej w linii płciowej i związanych z nią problemów etycznych. Było wiele artykułów dotyczących tego tematu w Nature i Journal of the National Cancer Institute. Amerykańskie Stowarzyszenie na rzecz Postępu Naukowego zorganizowało nawet Forum Interwencji Ludzkich Zarodków w 1997 r., Gdzie przedstawiciele nauki i religii zdawali się koncentrować na tym, co powinno lub nie powinno się robić, zamiast na rzeczywistym stanie nauki w tym momencie.
Interesujące jest jednak to, że obecnie niewiele jest dyskusji o terapii zarodkowej. Być może tragedia Jessego Gelsingera, który zmarł w wyniku ciężkiej reakcji alergicznej podczas próby terapii genowej na Uniwersytecie w Pensylwanii w 1999 roku, oraz nieprzewidziany rozwój białaczki u niemowląt leczonych z powodu zaburzeń immunologicznych na początku lat 2000. pewien poziom pokory i lepiej oceniają staranne kontrole i ostrożną procedurę eksperymentalną.
Obecny nacisk wydaje się polegać raczej na uzyskaniu solidnych wyników i solidnych procedur, z których można korzystać, a nie na popychaniu do przodu, w celu osiągnięcia nowych spektakularnych metod leczenia. Oczywiście, zdumiewające wyniki będą występować, ale aby wyprodukować praktyczne i bezpieczne leczenie, konieczne są liczne rygorystyczne, metodyczne i często poukładane badania naukowe.
Przyszły potencjał dla terapii germinalnych
Jednakże postęp w dziedzinie postępu, a ludzka manipulacja genetyczna staje się bardziej odporna, przewidywalna i rutynowa, z pewnością kwestia terapii zarodkowych ponownie się pojawi. Wiele już rysuje wyraźne podziały i wytyczne co do tego, co jest dozwolone. Na przykład kościół katolicki wydał szczegółowe wytyczne dotyczące terapii genowej typu, którą uważa za odpowiednią.
Niewiele osób byłoby na tyle ryzykownym, aby wziąć pod uwagę terapię zarodkową, biorąc pod uwagę nasze obecne ograniczone rozumienie tej bardzo skomplikowanej procedury.
Chociaż badacze w Oregonie aktywnie dążą do bardzo wyspecjalizowanej formy genowej terapii genowej, która tylko zmienia DNA podzielone na segmenty w mitochondriach. Nawet ta praca wywołała krytykę. Nawet przy znacznie lepszym poznaniu genomiki i manipulacji genetycznej od czasu pierwszego testu terapii genowej w 1990 roku, nadal istnieją duże luki w zrozumieniu.
Jest prawdopodobne, że ostatecznie pojawią się przekonujące powody do podjęcia terapii germinalnych. Wytyczne dotyczące tego, w jaki sposób powinny być regulowane przyszłe zastosowania terapii genowej, będą jednak oparte jedynie na spekulacjach. Możemy jedynie domyślać się naszych przyszłych możliwości i wiedzy. Rzeczywista sytuacja, gdy nadejdzie, będzie inna i prawdopodobnie zmieni etyczne i naukowe perspektywy.