Status najbardziej uprzywilejowanego narodu

Jak obniża twój rachunek za spożywanie żywności

Najczęściej status "Favoured Nation" jest pozycją ekonomiczną, w której kraj ma najlepsze warunki handlowe oferowane przez jego partnera handlowego. Oznacza to, że otrzymuje najniższe taryfy , najmniej barier handlowych i najwyższe kwoty importowe (lub w ogóle ich nie ma). Innymi słowy, wszyscy partnerzy handlowi z krajów o największym uprzywilejowaniu muszą być traktowani jednakowo.

Klauzula najwyższego uprzywilejowania w umowach o wolnym handlu obu krajów nadaje ten status.

Klauzula ta jest również stosowana w umowach kredytowych i transakcjach handlowych. W pierwszym przypadku oznacza to, że oprocentowanie kolejnej pożyczki nie będzie niższe niż na pierwotnym. W tym drugim przypadku oznacza to, że sprzedawca nie zaoferuje lepszej oferty innemu nabywcy.

Zalety

Status MFN ma krytyczne znaczenie dla mniejszych i rozwijających się krajów z kilku powodów. Daje im dostęp do większego rynku. Obniża to koszt eksportu, ponieważ bariery handlowe są najniższe. To sprawia, że ​​ich produkty są bardziej konkurencyjne.

Branże tego kraju mają szansę ulepszyć swoje produkty, gdy obsługują ten duży rynek. Ich firmy będą się rozwijać, aby sprostać zwiększonemu popytowi. Otrzymują korzyści płynące z korzyści skali . To z kolei zwiększa ich eksport i wzrost gospodarczy kraju.

Ogranicza również biurokrację. Różne taryfy i cła nie muszą być obliczane dla każdego importu, ponieważ wszystkie są takie same.

Najlepszy ze wszystkich, zmniejsza złe skutki protekcjonizmu handlowego . Mimo że przemysł krajowy może nie chcieć utracić swojego statusu chronionego, w rezultacie staną się zdrowsze i bardziej konkurencyjne.

Niedogodności

Minusem statusu "najwyższego uprzywilejowania" jest to, że kraj ten musi udzielić tego samego wszystkim pozostałym członkom porozumienia lub Światowej Organizacji Handlu .

Oznacza to, że nie mogą chronić przemysłu w swoim kraju przed tańszymi towarami produkowanymi przez zagraniczne kraje. Niektóre branże zostają zlikwidowane, ponieważ nie mogą konkurować. To jedna z wad umów o wolnym handlu

Bez ceł, czasami kraje subsydiują swój krajowy przemysł. To pozwala im eksportować je po niewiarygodnie niskich cenach. Ta nieuczciwa praktyka spowoduje, że firmy znikną z działalności w kraju partnera handlowego. Kiedy to nastąpi, kraj zmniejsza subsydium, ceny rosną, ale teraz istnieje monopol. Ta praktyka znana jest jako dumping . Może to sprawić, że kraj będzie miał problemy z WTO.

Wiele krajów było podekscytowanych otrzymaniem statusu "najwyższego uprzywilejowanego narodu", aby mogli oni tanio eksportować towary na rynek amerykański, aby dowiedzieć się, że stracili lokalny przemysł rolny. Lokalni rolnicy nie mogli konkurować z subsydiowanymi amerykańskimi i unijnymi żywnością. Wielu rolników musiało przenieść się do miast, aby znaleźć pracę. Następnie, gdy ceny żywności wzrosły dzięki handlowcom towarów , doszło do zamieszek na żywność.

Przykłady

Wszyscy 159 członkowie WTO otrzymują status "najwyższego uprzywilejowania". Oznacza to, że wszyscy otrzymują takie same korzyści handlowe jak wszyscy pozostali członkowie.

Jedynymi wyjątkami są kraje rozwijające się, regionalne obszary handlowe i związki celne.

Kraje rozwijające się otrzymują preferencyjne traktowanie bez konieczności zwrotu, dzięki czemu ich gospodarki mogą rosnąć. Jest to w najlepszym interesie krajów rozwiniętych na dłuższą metę. Popyt konsumpcyjny na import będzie rósł wraz z tymi gospodarkami. To zapewnia większy rynek dla produktów krajów rozwiniętych.

Stany Zjednoczone mają status wzajemnego najwyższego uprzywilejowania ze wszystkimi członkami WTO . Oznacza to, że pominięto 37 krajów. Żadne z tych krajów nie ma dwustronnych umów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.

Układ ogólny w sprawie handlu i taryf był pierwszą wielostronną umową handlową mającą na celu nadanie statusu "najwyższego uprzywilejowania".

Chiny

Stany Zjednoczone udzieliły Chinom statusu "najwyższego uprzywilejowania" w 2000 roku. Wkrótce potem kraj ten został członkiem WTO. Amerykańskie firmy chciały sprzedać największą populację na świecie.

Wraz ze wzrostem chińskiego PKB na mieszkańca wzrosłyby również wydatki konsumpcyjne.

To nie przyniosło bonanzy, na którą liczyły amerykańskie firmy. Po pierwsze, Chińczycy nie otrzymują ubezpieczenia społecznego ani innych programów z uprawnieniami. W rezultacie, szaleńczo oszczędzają każdy grosz, aby mieć wystarczająco dużo na starość.

Po drugie, rząd chiński nie zezwala firmom na sprzedaż produktów swoim ludziom bez płacenia ceny. Aby uzyskać dostęp do chińskiego rynku, eksporterzy muszą budować fabryki i zatrudniać chińskich pracowników. To daje chińskim firmom wiedzę o tym, jak powstają produkty. W rezultacie często tanie są lokalne podróbki produktów. Amerykańska firma nie może konkurować, a ostatecznie pakuje się i idzie do domu. W 2018 r. Administracja Trump rozpoczęła negocjacje z Chinami w celu zmiany tego wymogu. Groził taryfom, jeśli stawiały opór.