Czy powinna być wypłacana rekompensata rządowa?

Ogólnie rzecz biorąc, nie, ale firmy uratowane przez ratowanie podatników są wyjątkami

Czy rząd powinien ustanowić lub ograniczyć rekompensatę dla kierownictwa korporacji?

Krótka (niekompletna) odpowiedź brzmi: nie. Rząd nie powinien być w stanie ograniczać pensji dyrektorów korporacyjnych.

Jest to niezgodne z wolnym systemem rynku dla przedsiębiorstw.

Jednak nie mamy wolnego systemu rynku dla przedsiębiorstw, gdy kluczowe firmy (np. Banki inwestycyjne) są uznawane za "zbyt duże, aby upaść".

Nie kłócę się z rozumowaniem "zbyt dużym, aby upaść". Najwyraźniej, gdyby rząd pozwolił AIG, Goldmanowi Saksowi i innym zawodzić, znaleźlibyśmy się w znacznie głębszej dziurze.

Fakt, że Bear Stearns (bank inwestycyjny) mógł zawieść, a ta pojedyncza porażka przyspieszyła, że ​​światowy kryzys finansowy powinien być wystarczającym dowodem.

Ponieważ gospodarka USA powoli i boleśnie wychodzi z kryzysu (pozostawiając 8 milionów plus bez pracy), mówi się, że kierownicy odpowiedzialni za kryzys powinni mieć ograniczone płace.

W szczególności firmy, które otrzymały pieniądze ratunkowe (podatki), skupiają się na próbach ograniczenia rekompensat.

Musi się wydarzyć kilka rzeczy:

Nie minął rok, odkąd podatnik amerykański uratował wiele z największych firm finansowych i już przygotowuje się do rozdania miliardów premii na koniec roku.

O ile górne limity rekompensat dla większości firm (tych, które nie korzystają z ratowania podatników) są niewłaściwe, istnieje uzasadniona obawa, że ​​podatnicy nie powinni gwarantować ogromnych pakietów rekompensat.

Ogólnie rzecz biorąc, wynagrodzenie dla wykonawców jest odliczeniem podatkowym dla korporacji, dlatego podatnik dokonuje ubezpieczania części pakietu.

Istnieje ruch, który powinien obejmować znaczną część limitów reformy finansowej w odniesieniu do kwoty rekompensaty, którą firma może domagać się odliczenia podatku.

Na przykład, jeśli firma chce wypłacić rekompensatę w wysokości 10 milionów dolarów, powinna to być decyzja.

Jeśli jednak rząd twierdzi, że tylko 1 milion USD (na przykład) może zostać potrącony jako wydatek biznesowy, wówczas podatnicy nie będą dotować salda.

Niestety rząd przez jakiś czas majstrował przy takim limicie. Rezultaty zmieniły się tylko tak, jak wynagradzani są kierownictwo, a nie jak bardzo są wynagradzani.

Odpowiedzią na dziwaczne rekompensaty dla kadry zarządzającej jest głosowanie w radach nadzorczych, które będą zwracać uwagę na ich interesy i głosowanie na polityków, którzy korzystają z procentu tych dziwacznych pakietów rekompensat w postaci składek na kampanię i doradztwa po odejściu z urzędu.

Zbyt często zarządy są zasiedlone przez osoby mające własne interesy, które zadowolą prezesa i / lub innych dyrektorów generalnych, którzy chcą, by ich rady były równie hojne jak wynagrodzenie dla kadry kierowniczej.

Jednak, gdy rzeczywistość pokonuje ideologię (tak jak zawsze), nie oczekuj zbyt wielu zmian.

Pieniądze czynią politykę w Waszyngtonie i zgadują, kto ma pieniądze?

Obserwuj mnie na Twitterze