Ukryte zagrożenie dla statusu wolnego rynku Ameryki
Podstawą sukcesu Ameryki jest Konstytucja Stanów Zjednoczonych. Gwarantuje trzy kluczowe elementy, które tworzą wolny rynek. Pierwszy to własność prywatna. To prawo stwarza zachętę do poprawy własności w celu osiągnięcia zysku.
Drugi to rynek konkurencyjny. Zapewnia najskuteczniejsze towary i usługi. Trzeci to nieuregulowane ceny. Wszyscy kupujący i sprzedający mają dostęp do tych samych informacji o cenach.
Wolny rynek w USA zależy od kapitalizmu, aby prosperować. Oznacza to, że prawo popytu i podaży ustala ceny i dystrybuuje towary i usługi.
To pasuje do amerykańskiego snu . Stwierdza, że każda osoba ma prawo do realizowania własnego pomysłu na szczęście. Ten pogoń napędza ducha przedsiębiorczości, którego potrzebuje kapitalizm. Ojcowie Założyciele powiedzieli, że każdy Amerykanin powinien mieć równą możliwość realizacji swojej osobistej wizji. Napisali Konstytucję, aby chronić to prawo.
Konstytucja nakazuje także rządowi federalnemu "promowanie ogólnego dobrobytu". To pozwala rządowi korzystać z centralnego planowania w obszarach, które mają kluczowe znaczenie dla rozwoju kraju. Obejmuje to obronę, telekomunikację i transport.
W 1935 r. Ustawa o ubezpieczeniach społecznych rozszerzyła definicję ogólnego dobrobytu. Obejmował on rekompensatę dla bezrobotnych, dochód emerytalny oraz pomoc dla matek z dziećmi na utrzymaniu. Było to częścią New Deal FDR, aby wyprowadzić Amerykę z Wielkiej Depresji .
Od tego czasu Kongres rozszerzył ogólną klauzulę dotyczącą dobrostanu na wiele innych dziedzin.
Priorytetami pozostają jednak obrona i dobre samopoczucie seniorów, kobiet i dzieci.
Jeśli spojrzysz na budżet federalny, odzwierciedla on te priorytety. Najważniejszą pozycją budżetową są świadczenia z ubezpieczeń społecznych w wysokości 967 miliardów dolarów. Drugą co do wielkości jest obrona ( 73,53,5 mld USD w 2017 r .). Opieka zdrowotna jest następna. Medicare kosztuje 598 miliardów dolarów, a Medicaid kosztuje 386 miliardów dolarów.
W rezultacie wiele osób obawia się, że Ameryka staje się socjalistycznym państwem opiekuńczym. Inni ostrzegają, że kraj jest niewolnikiem kompleksu wojskowo-przemysłowego.
Ale Stany Zjednoczone to gospodarka mieszana i jest dla niej lepsza. Gospodarka wolnorynkowa nie może koordynować krajowego planu obrony. Pozostawia także wrażliwych członków społeczeństwa bez siatki bezpieczeństwa. Ojcowie Założyciele uwzględnili to zapewnienie, aby chronić szansę dziecka na dążenie do szczęścia.
Gospodarka mieszana łączy najlepsze aspekty gospodarki wolnorynkowej z gospodarką nakazową. To tam rząd stosuje centralny plan zarządzania cenami i dystrybucją. Kraje, które podążają za komunizmem, korzystają z gospodarki nakazowej. Podobnie monarchie, faszyści i inne reżimy totalitarne.
Kiedy ludzie myślą o gospodarce nakazowej, zwykle przywołują na myśl Rosję , Chiny , Kubę, Koreę Północną lub Iran .
Ale nawet te kraje przyjęły cechy gospodarki wolnorynkowej. Muszą konkurować z cenami rynkowymi na całym świecie. Tylko wolny rynek daje im elastyczność, by odnieść sukces w zglobalizowanej gospodarce. Stają się również gospodarkami mieszanymi.
Stany Zjednoczone tracą status wolnego rynku, ponieważ Kongres wydaje środki powyżej swoich możliwości. Przychody federalne nie obejmują wydatków. Każdego roku deficyt powiększa dług. Dług publiczny to więcej niż roczna produkcja ekonomiczna kraju. Stosunek zadłużenia do PKB wynosi ponad 100 procent. To przekracza punkt krytyczny Banku Światowego wynoszący 77 procent. Gdy świat wyjdzie z kryzysu finansowego, inwestorzy opuszczą bezpieczną przystań amerykańskich Treasuries. W tym momencie stopy procentowe wzrosną. To spowolni wzrost gospodarczy i pogorszy stosunek zadłużenia do PKB.
Wydatki Kongresu na promocję ogólnego dobrobytu przytłaczają gospodarkę wolnorynkową.
Dlatego nie chodzi o to, że "czy Ameryka nie jest już wolnorynkową gospodarką?" To jest, że Kongres nadal wydaje na wszystko ponad swoje środki. To pozwala, aby jego odpowiedzialność za ogólny dobrobyt kraju przeważyła nad jego obowiązkiem, aby chronić działanie kapitalizmu. Musi znaleźć sposób na przywrócenie równowagi przewidzianej przez naszych Ojców Założycieli.
Jednym ze sposobów na to jest przesunięcie priorytetów w zakresie wydatków w celu skuteczniejszego tworzenia miejsc pracy. Wydatki na obronę tworzą tylko 8.555 miejsc pracy za każdy wydany 1 miliard dolarów. To nie jest dobre rozwiązanie dla bezrobotnych, ponieważ tyle kosztuje wydawanie na technologię. Połowa tych funduszy mogłaby zostać przeznaczona na roboty budowlane. Tworzy 19 795 miejsc pracy / miliard. Oddanie ludzi do pracy stworzy popyt potrzebny do szybszego wzrostu wolnego rynku. Utrzymanie tego samego wydatku przywróci wskaźnik długu do PKB na zrównoważonym poziomie.