Implikowana zmienność w działaniu
W przypadku niemal wszystkich akcji lub indeksów, których opcje handluje się na giełdzie, zakłady są bardziej kosztowne niż połączenia. Wyjaśnienie: Porównując opcje, których ceny wykonania są na równi z pieniędzmi (OTM), zakłady mają wyższą składkę niż połączenia. Mają też wyższą Delta .
Jest to wynikiem skośności zmienności . Zobaczmy, jak to działa z typowym przykładem.
SPX (indeks giełdowy Standard & Poors 500) jest obecnie notowany blisko 1891.76 (ale ta sama zasada obowiązuje przy każdym spojrzeniu na dane).
Wywołanie z 1940 r. (48 punktów OTM), które wygasa w 23 dni, kosztuje 19,00 USD (cena kupna / sprzedaży)
Pozycja 1840 (50 punktów OTM), która wygasa w 23 dni, kosztuje 25,00 USD
Różnica pomiędzy 1.920 USD a 2.610 USD jest dość znaczna, szczególnie, gdy wartość zakładu jest o 2 punkty dalej niższa od pieniędzy. Oczywiście sprzyja to inwestorowi, który może kupić pojedyncze opcje po stosunkowo korzystnej cenie. Z drugiej strony, niedźwiedzi inwestorzy, którzy chcą posiadać pojedyncze opcje, muszą zapłacić karę przy zakupie opcji sprzedaży.
W normalnym, racjonalnym wszechświecie taka sytuacja nigdy by nie wystąpiła, a wymienione powyżej opcje wymieniałyby się po cenach, które były sobie bliższe. Oczywiście, stopy procentowe wpływają na ceny opcji (koszty połączeń są wyższe, gdy stawki są wyższe), ale przy stopach procentowych bliskich zeru, to nie jest czynnik dla dzisiejszego inwestora.
Dlaczego więc są zawyżone? Lub jeśli wolisz, możesz zapytać: dlaczego połączenia są deflowane?
Odpowiedź brzmi, że istnieje skośność zmienności. Innymi słowy,
Wraz ze spadkiem ceny wykonania wzrasta implikowana zmienność .
W miarę wzrostu ceny wykonania implikowana zmienność maleje.
Dlaczego to się dzieje?
Ponieważ opcje handlują na giełdzie (1973 r.), Obserwatorzy rynku zauważyli jedną niezwykle ważną sytuację: mimo że rynki były ogólnie zwyżkowane, a rynek zawsze odrabiał wzrosty do nowych poziomów w pewnym czasie, kiedy rynek spadał, spadki te były ( średnio) bardziej nagłe i cięższe niż zaliczki.
Przyjrzyjmy się temu zjawisku z praktycznego punktu widzenia: osoba, która woli zawsze posiadać niektóre opcje połączeń OTM, mogła mieć pewne zwycięskie transakcje na przestrzeni lat. Sukces ten nastąpił jednak dopiero, gdy rynek w krótkim czasie znacznie się zwiększył. W większości przypadków te opcje OTM wygasły bezwartościowo. Ogólnie rzecz biorąc, posiadanie niedrogich, dalekich opcji połączeń OTM okazało się przegraną propozycją. I dlatego posiadanie zbyt dużych opcji OTM nie jest dobrą strategią dla większości inwestorów.
Pomimo faktu, że właściciele odległych opcji OTM wystawili opcje wygasają bezwartościowo częściej niż właściciele połączeń, czasami rynek spadał tak szybko, że cena tych opcji OTM wzrosła. I wzbiły się w górę z dwóch powodów. Po pierwsze, rynek spadł, czyniąc kupki bardziej wartościowymi. Jednak równie ważny (a w październiku 1987 r. Okazał się znacznie ważniejszy), ceny opcji wzrosły, ponieważ przestraszeni inwestorzy tak bardzo chcieli posiadać opcje put, aby chronić aktywa w swoich portfelach, że nie obchodziło ich (lub, co bardziej prawdopodobne, nie zrozumieć sposób wyceny opcji) i zapłacił rażące ceny za te opcje. Pamiętaj, że sprzedający zrozumieli ryzyko i zażądali wysokich premii za bycie "na tyle głupim", aby sprzedać te opcje.
To, że "potrzeba kupowania zakładów za dowolną cenę" jest głównym czynnikiem, który spowodował skrócenie zmienności.
Najważniejsze jest to, że nabywcy opcji odstających w dalekim tempie od czasu do czasu zyskali bardzo duży zysk - często wystarczający, aby utrzymać marzenie przy życiu. Ale właściciele opcji dalekich połączeń OTM tego nie zrobili. Już samo to wystarczyło, aby zmienić nastawienie tradycyjnych handlarzy opcjami, zwłaszcza animatorów rynku, którzy dostarczyli większość z tych opcji. Niektórzy inwestorzy nadal utrzymują zapasy jako zabezpieczenie przed katastrofą, podczas gdy inni robią to z oczekiwaniem na zebranie jackpota jeden dzień.
Po Czarnym Poniedziałku (19 października 1987 r.) Inwestorzy i spekulanci spodobali się pomysłowi ciągłego posiadania niedrogich opcji sprzedaży. Oczywiście, w następstwie, nie było czegoś takiego, jak tanie zakłady - ze względu na ogromny popyt na opcje put.
Jednak wraz z ustabilizowaniem się rynków i zakończeniem spadku łączna premia opcyjna powróciła do "nowej normalnej". Ta nowa normalność mogła spowodować zniknięcie tanich kuponów, ale często wracały one do poziomów cenowych, które czyniły je wystarczająco tanimi, by ludzie mogli je posiadać. Ze względu na sposób obliczania wartości opcji , najbardziej skuteczną metodą dla marketerów do zwiększenia cen kupna i sprzedaży dla dowolnej opcji jest zwiększenie szacunkowej przyszłej zmienności dla tej opcji. Okazało się, że jest to skuteczna metoda określania cen.
Jeden inny czynnik odgrywa rolę:
- Dalszy brak środków z opcji put - im większa zmienność implikowana. Innymi słowy, tradycyjni sprzedawcy bardzo tanich opcji przestali je sprzedawać, a popyt przewyższa podaż. To powoduje, że ceny są jeszcze wyższe.
- Kolejne opcje połączeń OTM stają się jeszcze mniej dostępne, a tanie opcje są dostępne dla inwestorów chętnych na zakup dostatecznie dużych opcji OTM.
Oto lista implikowanej zmienności dla 23-dniowych opcji wymienionych powyżej.
| Cena wykonania | IV |
|---|---|
| 1830 | 25,33 |
| 1840 | 24,91 |
| 1850 | 24,60 |
| 1860 | 24,19 |
| 1870 | 23,79 |
| 1880 | 23,31 |
| 1890 | 22,97 |
| 1900 | 21,76 |
| 1910 | 21,25 |
| 1920 | 20,79 |
| 1930 | 20,38 |
| 1940 | 19,92 |
| 1950 | 19,47 |