Jak COLA chroni Cię przed inflacją
Dlaczego firmy częściej nie używają COLA? Zatrudniają, podbijają i strzelają w oparciu o zasługi. To dlatego, że konkurują ze sobą, aby pozostać opłacalnym . Jeśli pracownicy przyczyniają się do tej rentowności, otrzymują podwyżki, niezależnie od tego, czy koszty utrzymania wzrosły, czy nie. Jeśli nie przyczynią się do tego, nie dostaną podwyżek, a nawet mogą zostać zwolnieni. Firmy mogą przyznać COLA swoim najlepszym pracownikom, gdy poprosią o przeniesienie do droższej lokalizacji.
Rząd używa COLA, ponieważ nie jest w konkurencyjnym środowisku. Ich pensje są niższe niż podobne w sektorze prywatnym. Aby uzyskać dobrych pracowników, muszą oferować takie korzyści, jak COLA.
Jak to jest obliczane
COLA opiera swoje wzrosty na wskaźniku cen konsumpcyjnych . To oficjalny wskaźnik inflacji rządu federalnego. Mierzy zmiany w cenach 80 000 towarów i usług. COLA uruchamia się, gdy ceny rosną.
Rzadko zdarza się, aby COLA była używana, gdy ceny spadają, w sytuacji nazywanej deflacją.
Kalkulator dostosowania kosztów utrzymania
Social Security Administration informuje o najnowszych danych COLA, więc nie potrzebujesz kalkulatora. Federalni emeryci mogą znaleźć najnowsze korekty w dostosowaniach COLA dla świadczeń emerytalnych urzędników służby cywilnej.
Emerytury z usług uzbrojenia mogą znaleźć swoje zmiany w korektach kosztów utrzymania. Jeśli chcesz wykonać swoje obliczenia, użyj Kalkulatora inflacji CPI.
Historia
Kongres dodał COLA do świadczeń zabezpieczenia społecznego w 1975 roku. W tym czasie kraj borykał się z dwucyfrową inflacją. Prezydent Nixon usunął dolara amerykańskiego ze standardu złota. Oznaczało to, że dolar nie był już wymienialny na wartość złota. W rezultacie wartość dolara gwałtownie spadła. Kiedy wartość dolara spada, ceny importu rosną. To przyczynia się do inflacji.
Przed rokiem 1975 Kongres musiał głosować za każdą zmianą w zasiłkach z Ubezpieczeń Społecznych. COLA pozwoliło na automatyczne zwiększenie korzyści dzięki rosnącym cenom. Korekty pojawiły się w samą porę. W 1975 roku COLA wzrosło o 8,0 procent. Przez kilka lat wynosił on 6,0 procent, a następnie wzrósł o 9,9 procent w 1979 r. Wzrósł o 14,3 procent w 1980 r. Io 11,2 procent w 1981 r. W tym czasie prezes Rezerwy Federalnej Paul Volcker podniósł wskaźnik funduszy fedów do 20 procent. To uspokoiło inflację, ale spowodowało recesję.
Od tego czasu COLA pozostało poniżej 6 procent. To dlatego, że wyeliminowano dwucyfrową inflację. Dzięki Volckerowi firmy wiedzą, że mogą podnosić ceny tylko do tego momentu, zanim Rezerwa Federalna wkroczy i podniesie stopy procentowe.
W rzeczywistości COLA była na poziomie 4 procent lub mniej od 1992 roku. Jedynym wyjątkiem był rok 2008, kiedy to COLA wzrosło o 5,8 procent. Było tak tylko z powodu wzrostu cen ropy spowodowanych handlem towarami.
Dlaczego COLA nie jest już tak ważna
COLA nie jest krytyczna, gdy inflacja nie jest zagrożeniem. Mamy Rezerwa Federalna, aby podziękować za oswajanie inflacji. Fed ma inflację na poziomie 2%. Kiedy inflacja bazowa wzrośnie powyżej tego poziomu, Fed może wprowadzić skróconą politykę monetarną i spowolnić gospodarkę. (Bazowy CPI wyklucza niestabilne ceny żywności, ropy i gazu.) Ogłaszając ten cel, Fed zerwał oczekiwania inflacji. Oczekuje się, że koszty wzrosną wyżej, co spowoduje, że firmy będą podnosić ceny jeszcze szybciej, mając nadzieję na utrzymanie marży zysku. Po usunięciu oczekiwań przez politykę Fed, zagrożenie inflacją jest zminimalizowane.
Istnieją trzy inne powody, dla których inflacja nie jest już zagrożeniem. Po pierwsze, Chiny i inni eksporterzy mają niższe koszty utrzymania. To pozwala im płacić mniejszym pracownikom. Dzięki temu ceny importu z ich krajów na poziomie. Chiny przykładają wartość swojej waluty do dolara, dodatkowo zapewniając niskie ceny.
Po drugie, innowacje w zakresie technologii obniżają koszty. Na przykład zaawansowany technologicznie sprzęt produkcyjny obniża koszty produkcji. Ponadto nowe funkcje ze smartfonów, tabletów i telewizorów z płaskim ekranem utrzymują ceny bardzo konkurencyjne.
Po trzecie, kryzys finansowy z 2008 r. Zahamował wzrost gospodarczy, zmniejszając tym samym popyt. Zamiast podnosić ceny, firmy porzuciły je. To obniżyło koszty, ale stworzyło wysokie bezrobocie. Dla wielu ludzi płace są znacznie niższe niż przed Wielką Recesją, jeśli w ogóle mogą uzyskać pracę.