Inne podejścia do alokacji oferują lepsze wyniki dla emerytów.
Jaka jest zasada "Wiek 100 Minus"?
Kiedy inwestujesz swoje pieniądze, decyzja, którą podejmiesz, będzie miała największy wpływ na twoje wyniki, to to, ile utrzymujesz w akcjach w stosunku do obligacji . Z biegiem lat rozwinęło się wiele zasad, próbując udzielić wskazówek dotyczących tej decyzji.
Jedną z takich popularnych zasad jest zasada "100 minus wiek", która mówi, że powinieneś wziąć 100 i odjąć swój wiek: Rezultatem jest procent aktywów, które możesz przeznaczyć na akcje (zwane również akcjami).
Stosując tę zasadę, w wieku 40 lat miałbyś przydział na akcje w wysokości 60%; w wieku 65 lat zmniejszyłbyś alokację do zapasów do 35%. Pod względem technicznym określa się to mianem "schyłkowego spadku cen akcji". Co roku (lub częściej co kilka lat) zmniejszysz swój przydział do zapasów, zmniejszając tym samym zmienność i poziom ryzyka portfela inwestycyjnego.
Praktyczne problemy z tą regułą
Problem z tą zasadą polega na tym, że nie jest ona w żaden sposób skoordynowana z Twoimi celami finansowymi. Decyzje inwestycyjne powinny być oparte na pracy, którą Twoje pieniądze muszą wykonać dla ciebie. Jeśli masz obecnie 55 lat i nie planujesz wypłacania środków z kont emerytalnych, dopóki nie będziesz tego wymagał w wieku 70 ½ roku życia , twoje pieniądze będą miały znacznie więcej pracy, zanim będziesz musiała je dotknąć.
Jeśli chcesz, aby Twoje pieniądze miały największe prawdopodobieństwo uzyskania zwrotu przekraczającego 5% rocznie, wówczas tylko 50% środków przydzielonych na akcje może być zbyt konserwatywne w oparciu o twoje cele i ramy czasowe.
Z drugiej strony, możesz mieć 62 lata i wkrótce przejść na emeryturę. W tej sytuacji wielu emerytów skorzysta z opóźnienia daty rozpoczęcia swoich świadczeń z Ubezpieczeń Społecznych i korzystania z wypłat z konta emerytalnego w celu sfinansowania wydatków na utrzymanie, aż osiągną wiek 70 lat.
W takim przypadku może zaistnieć potrzeba użycia znacznej ilości pieniędzy inwestycyjnych w ciągu następnych ośmiu lat, a być może przydział 38% do zasobów byłby zbyt wysoki.
Co pokazują badania
Naukowcy zaczęli przeprowadzać badania emerytalne na temat tego, na ile dobrze radzi sobie upadająca ścieżka zniżek kapitału (co zapewnia zasada 100-procentowego wieku) w porównaniu z innymi opcjami. Inne opcje obejmują zastosowanie metody alokacji statycznej, takiej jak 60% akcji / 40% obligacji z rocznym przywróceniem równowagi lub wykorzystanie rosnącej ścieżki zniżek kapitału, gdzie wprowadzasz emeryturę z wysoką alokacją na obligacje i wydajesz te obligacje, jednocześnie pozwalając na alokację akcji rosnąć.
Badania Wade Pfau i Michaela Kitcesa pokazują, że na słabym rynku giełdowym, takim jak na przykład, gdy przeszedłeś na emeryturę w 1966 roku, podejście oparte na przydziale na 100 minus przyniósł najgorszy wynik, pozostawiając cię z pieniędzy trzydzieści lat po przejściu na emeryturę. Korzystanie z rosnącej akcji na giełdzie, w której wydasz obligacje, zapewniło najlepszy rezultat.
Przetestowali także wyniki tych różnych podejść do alokacji na silnym rynku akcji, na przykład, czego doświadczyliście, gdy przeszedłeś na emeryturę w 1982 roku. Na silnym rynku akcji wszystkie trzy podejścia pozwoliły ci zachować dobrą kondycję dzięki statycznemu podejściu zapewniającemu najsilniejsze zakończenie. wartości konta i rosnące podejście do podejścia opartego na glidepath equity, pozostawiając najniższe wartości konta końcowego (które wciąż były o wiele bardziej niż na początku).
Podejście oparte na wieku 100 minus zapewniło wyniki w połowie pozostałych dwóch opcji.
Zaplanuj najgorsze, nadzieje na najlepsze
Kiedy przejdziesz na emeryturę, nie masz możliwości dowiedzenia się, czy osiągniesz dekadę lub dwójkę silnej giełdy, czy nie. Najlepiej jest zbudować plan alokacji, aby działał w oparciu o najgorszy wynik. W związku z tym podejście oparte na "wieku minus" nie wydaje się najlepszym podejściem do przydziału na emeryturę, ponieważ nie jest ono korzystne w trudnych warunkach na giełdzie. Zamiast alokowania portfeli w ten sposób emeryci powinni dokładnie rozważyć odwrotne podejście: przejście na emeryturę z wyższą alokacją na obligacje, które można celowo wydać, pozostawiając samą część kapitału własnego w stanie wzrostu. Najprawdopodobniej spowodowałoby to stopniowy wzrost alokacji do akcji w okresie przejścia na emeryturę.