Jak wpłynie na ciebie Brexit
W dniu 29 marca 2017 r. Premier Wielkiej Brytanii Theresa May przedłożyła UE powiadomienie o wycofaniu z art.
To daje Wielkiej Brytanii i UE dwa lata na wynegocjowanie następujących sześciu głównych punktów.
- Wielka Brytania nie chce nadal dopuszczać nieograniczonej imigracji w UE.
- Obie strony muszą zagwarantować status członków UE mieszkających w Wielkiej Brytanii i odwrotnie. To samo dotyczy wiz do pracy, które obecnie nie są wymagane.
- Wielka Brytania chce wycofać się z Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
- Wielka Brytania chce "unii celnej" z UE. Oznacza to, że nie będą nakładać ceł na import każdej ze stron. Będą opodatkowali przywóz z innych krajów.
- Obie strony chcą kontynuować handel.
- UE będzie wymagać rozliczenia gotówkowego z Wielkiej Brytanii w celu wywiązania się z istniejących zobowiązań finansowych. Ostatnie negocjacje wykazały 40 miliardów do 55 miliardów euro.
Plan wycofania musi zostać zatwierdzony przez Radę Europejską, 20 krajów UE z 65% populacji oraz Parlament Europejski. Następnie Wielka Brytania będzie kopiować przepisy UE do swoich praw, które później można zmienić lub uchylić.
W marcu 2018 r. Premier Maj powiedział, że wiele przepisów będzie podobnych do przepisów UE, więc Wielka Brytania może utrzymać dostęp do handlu i kapitału.
"Twardy Brexit" oznacza szybkie opuszczenie UE bez żadnych ograniczeń poza nową umową o wolnym handlu. Soft Brexit zachowałby całkowity dostęp do kapitału z ograniczonym dostępem ludzi.
Jest to podobne do relacji Norwegii z UE.
Premier May nazwał Davida Davisa sekretarzem Brexitu. Chce negocjować dwustronne umowy handlowe z wystarczającą liczbą krajów, aby zastąpić UE. Uważa, że UE pozwoli na łagodny Brexit.
W czerwcu 2017 r. Plan premiera został pogrążony w chaosie dzięki szybkim wyborom, które wezwała. Czuła, że mocne poparcie poparłoby jej pozycję negocjacyjną z UE. Zamiast tego jej partia torysów straciła kontrolę nad parlamentem. Niektórzy nawet wzywali ją do rezygnacji z pracy. Partia Pracy zdobyła 40 procent głosów. Praca wspiera Soft Brexit. 22 września 2017 r. May przyznał, że zwiększyło się prawdopodobieństwo wystąpienia Soft Brexit.
W dniu 19 marca 2018 r. Wielka Brytania i UE uzgodniły 21-miesięczny plan przejściowy. Łagodzi on cios, gdy Wielka Brytania opuszcza UE w marcu 2019 r. Zjednoczone Królestwo zachowałoby stały dostęp do rynków. Pozostanie w unii celnej. Obywatele UE wjeżdżający do Wielkiej Brytanii podczas okresu przejściowego zachowaliby prawa sprzed Brexit. W zamian Wielka Brytania przestrzegałaby wszystkich przepisów UE bez możliwości głosowania.
Plan nie wejdzie w życie, dopóki obie strony nie uzgodnią warunków wycofania się Wielkiej Brytanii. Muszą uzgodnić, jak uniknąć twardej granicy w Irlandii.
Konsekwencje dla Wielkiej Brytanii
Główną korzyścią dla Wielkiej Brytanii jest to, że może ponownie zakazać swobodnego przepływu osób z UE. To był główny powód, dla którego ludzie głosowali na Brexit. Obawiali się zwiększenia liczby uchodźców z Bliskiego Wschodu.
Wielka Brytania będzie mogła opodatkować bez przestrzegania wytycznych UE. Nie będzie również musiał płacić składek członkowskich UE.
Główną wadą jest to, że Brexit spowolni wzrost. Szef brytyjskiego resortu skarbu, Philip Hammond, poinformował, że jego wzrost wzrośnie do 2,4 procent w 2018 r., 1,9 procent w 2019 r. I 1,6 procent w 2020 r. Przewiduje on, że opłaty wyjściowe będą kosztować dodatkowe 3 miliony funtów w ciągu najbliższych dwóch lat.
Kolejną wadą jest potencjalna utrata brytyjskiego statusu bezcłowego handlu z innymi członkami UE. Taryfy podnoszą koszty eksportu , dzięki czemu brytyjskie firmy są tańsze i mniej konkurencyjne.
Zwiększa również ceny importowe . To powoduje inflację i obniża poziom życia mieszkańców Wielkiej Brytanii.
Brexit byłby zgubny dla The City, brytyjskiego centrum finansowego. Nie będzie to już podstawa dla firm, które używają go jako anglojęzycznego wejścia do gospodarki UE. To może doprowadzić do załamania się rynku nieruchomości w mieście. Wiele nowych budynków biurowych jest w budowie. Mogą siedzieć pusto, jeśli branża usług finansowych Miasta przenosi się gdzie indziej.
Wielka Brytania straci zalety najnowocześniejszych technologii w UE. Zapewnia to swoim członkom ochronę środowiska, badania i rozwój oraz energię.
Ponadto firmy z Wielkiej Brytanii mogą stracić możliwość ubiegania się o zamówienia publiczne w dowolnym kraju UE. Są one otwarte dla oferentów z dowolnego kraju członkowskiego. Najbardziej znaczącą stratą dla Londynu są usługi, zwłaszcza bankowość. Praktycy stracą zdolność do działania we wszystkich krajach członkowskich. Może to również podnieść koszt biletów lotniczych, Internetu, a nawet usług telefonicznych.
Brexit zaszkodzi młodszym pracownikom Wielkiej Brytanii. Przewiduje się, że do 2030 r. Niemcy będą mieć niedobór siły roboczej wynoszący dwa miliony pracowników. Takie miejsca pracy nie będą już tak łatwo dostępne dla brytyjskich pracowników po Brexicie.
Handel i podróże na wyspie Irlandii staną się bardziej skomplikowane. Irlandia Północna pozostanie w Wielkiej Brytanii, a południowa Irlandia pozostanie częścią UE. Premier May odrzucił propozycję UE, że istnieje granica celna między Irlandią Północną a Wielką Brytanią. Ale nikt nie chce granicy celnej między północną a południową Irlandią, z obawy przed zaostrzeniem napięć.
W ramach Brexitu Wielka Brytania może utracić Szkocję. Po pierwsze, Szkocja będzie próbowała powstrzymać Brexit poprzez głosowanie przeciwko niemu. Ale Szkocja nie ma na to uprawnień. Może wtedy zdecydować się na przystąpienie do UE samodzielnie, tak jak niektóre kraje w królestwie Danii. Wreszcie, przywódca Szkocji ostrzegł także, że może wezwać do kolejnego referendum, by opuścić Wielką Brytanię.
Konsekwencje dla UE
Wynegocjowanie warunków Brexitu może potrwać do dwóch lat. Początkowo niektórzy członkowie UE poprosili o wcześniejszą wypłatę. Niemiecka kanclerz Angela Merkel wezwała cierpliwość, aby umożliwić wszystkim najlepszy wynik.
Głosowanie Brexitem może wzmocnić partie antyimigracyjne w całej Europie. Jeśli te partie zyskają dość miejsca we Francji i Niemczech, mogą wymusić głosowanie przeciwko UE. Gdyby któryś z tych krajów opuścił UE, straciłby najsolidniejszą gospodarkę i rozpadłby się.
Z drugiej strony, nowe sondaże pokazują, że wielu w Europie odczuwa nową spójność. Wielka Brytania często głosowała przeciwko wielu politykom UE, które wspierali inni członkowie. Dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde powiedziała: "Lata minęły, gdy Europa nie może podążyć za kursem, ponieważ Brytyjczycy będą się sprzeciwić." Dodała: "Teraz Brytyjczycy idą, Europa może znaleźć nową elanę ".
Konsekwencje dla Stanów Zjednoczonych
Następnego dnia po głosowaniu Brexit, Dow spadł o 610.32 punktów . Rynki walutowe również ulegały zawirowaniom. Euro spadło o 2 procent do 1,11 USD . Funt spadł. Obaj zwiększyli wartość dolara . Ta siła nie jest dobra na giełdach w USA. Dzieje się tak dlatego, że amerykańskie akcje są droższe dla zagranicznych inwestorów. W rezultacie ceny złota wzrosły o 6 procent z 1,255 USD do 1330 USD.
Brexit tłumi rozwój biznesu dla firm działających w Europie. Firmy amerykańskie są najważniejszymi inwestorami w Wielkiej Brytanii. Zainwestowali 588 miliardów dolarów i zatrudniają ponad milion osób. Firmy te używają go jako bramy do wolnego handlu z 28 krajami UE.
Wielka Brytania inwestuje w Stanach Zjednoczonych na tym samym poziomie. Może to wpłynąć na 2 miliony miejsc pracy w USA / Wielkiej Brytanii. Nie wiadomo dokładnie, ile osób jest w posiadaniu obywateli USA. Niepewność co do ich przyszłości spowolni wzrost.
Brexit jest głosowaniem przeciwko globalizacji. To zabiera Wielkiej Brytanii z głównego etapu świata finansowego. Daje to niepewność w całej Wielkiej Brytanii, ponieważ The City stara się utrzymać swoich międzynarodowych klientów. Stabilność USA oznacza, że strata Londynu może być zyskiem Nowego Jorku.
Przyczyny
W czerwcu 2016 r. Były premier David Cameron wezwał do przeprowadzenia referendum. Chciał powstrzymać pro-Brexitową opozycję w swojej partii konserwatywnej. Sądził, że referendum rozwiąże sprawę na swoją korzyść. Na nieszczęście dla niego wygrały argumenty antyimigracyjne i antyeuropejskie.
Większość wyborców pro-Brexitów była starszymi wyborcami klasy robotniczej na wsi Anglii. Obawiali się swobodnego przepływu imigrantów i uchodźców. Czuli, że członkostwo w UE zmienia ich tożsamość narodową. Nie spodobały im się ograniczenia budżetowe i regulacje nałożone przez UE. Nie widzieli, w jaki sposób skorzystał z nich swobodny przepływ kapitału i handel z UE.
Młodsi wyborcy oraz mieszkańcy Londynu, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej chcieli pozostać w UE. Byli liczniejsi niż starsi wyborcy, którzy okazali się masowo.