Kiedy konsumenci otwierają swoje kieszonkowe książki, gospodarka ma tendencję do szumu. Półki sklepowe puste i zamówienia na towary zastępcze.
Rośliny tworzą więcej widżetów i zamawiają surowce na jeszcze więcej.
Jednakże, jeśli konsumenci czują niepewność co do swojej finansowej przyszłości i decydują się wstrzymać kupowanie nowych lodówek lub dżinsów, gospodarka zwalnia. To dlatego politycy uciekają się do ulg podatkowych, aby nadać gospodarce impuls. Wkładając pieniądze w ręce konsumentów, mieli nadzieję wydostać się z recesji.
12 dnia każdego miesiąca Biuro ds. Spisu Powszechnego publikuje Indeks Sprzedaży Detalicznej, który jest miarą sprzedaży detalicznej z poprzedniego miesiąca, ustalonej przez pobieranie próbek sklepów zarówno dużych, jak i małych w całym kraju. Chociaż podlega on w przyszłości rewizji, rynek uważnie obserwuje tę liczbę jako wskaźnik gospodarki narodowej.
Raport rzeczywiście zawiera dwie liczby. Pierwszy z nich to Sprzedaż detaliczna, a drugi to Sprzedaż detaliczna z wyłączeniem sprzedaży samochodowej lub bez sprzedaży samochodów. Powodem jest to, że sprzedaż samochodów może skosić ogólną liczbę, że są to artykuły o dużych biletach i podlegają sezonowym wahaniom.
Cyklarki numeryczne na Wall Street dochodzą do własnych wniosków, zanim Biuro Spisu Powszechnego wyda raport, a liczba ta jest zwykle bliska. Jeśli jednak "konsensus uliczny" i rzeczywisty raport różnią się znacząco, należy spojrzeć na rynek, aby zareagował nagle. Rynek nie lubi niespodzianek.