Polityka pieniężna banku centralnego i jego wpływ na rynki
W takich sytuacjach inwestorzy otrzymali od banków centralnych opcje sprzedaży, ponieważ mają one ustaloną cenę. Na przykład inwestor posiadający akcje o szerokim indeksie rynkowym może mieć gwarancję banku centralnego, że stan akcji nie spadnie poniżej 20%, ponieważ gdyby tak się stało, bank centralny zainterweniowałby przy niskich stopach procentowych w celu zwiększenia wyceny kapitałowe. Bank centralny nie posiadał faktycznej gwarancji, ale dla wielu inwestorów wystarczający był precedens.
Jak działa bank centralny
Banki centralne dysponują szeregiem różnych narzędzi, które mają wpływać na stopy procentowe i tym samym wpływać na ceny aktywów. Od czasu kryzysu gospodarczego w 2008 r. Ten zestaw narzędzi rozszerzył się o opcje mające bezpośrednio wpływać na ceny aktywów. Na przykład amerykańska Rezerwa Federalna zaczęła bezpośrednio kupować kredyty hipoteczne i obligacje skarbowe w czasie spowolnienia gospodarczego, aby podnieść ceny i płynność tych aktywów w czasie kłopotów.
Najczęstsze narzędzia stosowane w polityce pieniężnej obejmują:
- Podaż pieniądza. Banki centralne mogą kupować obligacje rządowe, aby zwiększyć podaż pieniądza lub je sprzedać w celu zmniejszenia podaży pieniądza w ramach tak zwanych operacji otwartego rynku. Zmiany w podaży pieniądza wpływają z kolei na stopy procentowe na rynku międzybankowym.
- Stopy procentowe. Banki centralne mogą bezpośrednio ustalać stopy procentowe, takie jak stopa oprocentowania amerykańskiego banku overnight, aby kontrolować popyt na pieniądz. Wyższe stopy procentowe generalnie odpowiadają mniejszemu popytowi i odwrotnie przy niższych stopach procentowych.
- Rezerwy bankowe. Banki centralne mogą nakazać ilość pieniędzy, które banki komercyjne muszą posiadać jako rezerwy, wpływając w ten sposób na podaż pieniądza w sposób pośredni. Wyższe stopy rezerw zmniejszają podaż pieniądza i odwrotnie w przypadku niskich stóp rezerw.
- Ilościowe łagodzenie. Banki centralne coraz częściej uciekają się do zakupu bezpośrednio niektórych aktywów w celu zwiększenia bazy monetarnej i przywrócenia płynności na rynkach, które w innym razie byłyby płynne, takich jak rynek kredytów hipotecznych w USA w 2008 i 2009 roku.
Moralne zagrożenia i inne problemy
W przeszłości banki centralne zajmowały się kontrolowaniem inflacji poprzez wpływanie na stopy procentowe za pośrednictwem operacji otwartego rynku. Ale ostatnio wiele banków centralnych rozszerzyło swoje mandaty, aby skupić się zamiast wzrostu gospodarczego, zatrudnienia i stabilności finansowej. Wynik od czasu kryzysu gospodarczego w 2008 roku jest chronicznie niskim oprocentowaniem, mającym na celu stymulowanie wzrostu gospodarczego i poprawę wskaźników zatrudnienia w wielu krajach na całym świecie.
Problem polega na tym, że mandaty te czasami mogą ze sobą kolidować. Np. Niskie stopy procentowe spowodowały bańkę zadłużenia w wielu krajach, ponieważ firmy i konsumenci są zachęcani do zaciągania większego długu. Zalewanie rynku tanią gotówką może również stać się problemem, gdy wzrośnie wzrost gospodarczy, ponieważ nadwyżka kapitału może szybko doprowadzić do inflacji, o ile nie zostanie odpowiednio potraktowana przez podniesienie stóp procentowych w odpowiednim czasie.
Wkłady banków centralnych mogą również stać się pokusą nadużycia, ponieważ uczestnicy rynku będą podejmować większe ryzyko wiedząc, że banki poniosą związane z tym koszty. Na przykład, jeśli bank centralny realizuje politykę pieniężną za każdym razem, gdy rynek spadnie o 15%, inwestorzy na rynku mogą chcieć podjąć większe ryzyko wiedząc, że prawdopodobnie zostaną uratowani przez politykę pieniężną. I ostatecznie, te problemy mogą powodować niestabilność na rynku.
Ograniczenia do polityki pieniężnej
Skutki światowego kryzysu gospodarczego w 2008 r. Doprowadziły również do obaw o ograniczenia wpływu polityki pieniężnej na gospodarkę. Przy długich okresach niskich stóp procentowych i programów skupu obligacji, banki centralne mogą dysponować mniejszymi środkami, aby stymulować gospodarkę i stymulować ceny akcji.
W szczególności kluczowym problemem po kryzysie finansowym w 2008 r. Była niemożność przyspieszenia inflacji powyżej lub powyżej dwóch procent docelowych stawek w Stanach Zjednoczonych.
Brak inflacji wielu ekonomistów obawia się, że ożywienie gospodarcze nie jest równomiernie rozłożone i korzystne dla wszystkich. Dla inwestorów oznacza to, że długoterminowe korzystne efekty są mniej pewne niż w przypadku trwałego odzysku obejmującego zdrową dawkę inflacji.