The Greenspan Put, Bernanke Put i inne banki centralne stawiają

Polityka pieniężna banku centralnego i jego wpływ na rynki

Termin " Bernanke put" stał się niemal tak wszechobecny, jak w przypadku Greenspana w późnych latach 80. i 90. XX wieku. Koncepcja ta, wywodząca się z koncepcji opcji put, odnosi się do polityk banku centralnego, które skutecznie wyznaczają podstawy wyceny akcji. Na przykład Alan Greenspan był znany z obniżania stopy Fed Funds za każdym razem, gdy giełda spadła poniżej pewnej wartości, co skutkowało ujemnym zyskiem i zachęcało do przenoszenia akcji.

W takich sytuacjach inwestorzy otrzymali od banków centralnych opcje sprzedaży, ponieważ mają one ustaloną cenę. Na przykład inwestor posiadający akcje o szerokim indeksie rynkowym może mieć gwarancję banku centralnego, że stan akcji nie spadnie poniżej 20%, ponieważ gdyby tak się stało, bank centralny zainterweniowałby przy niskich stopach procentowych w celu zwiększenia wyceny kapitałowe. Bank centralny nie posiadał faktycznej gwarancji, ale dla wielu inwestorów wystarczający był precedens.

Jak działa bank centralny

Banki centralne dysponują szeregiem różnych narzędzi, które mają wpływać na stopy procentowe i tym samym wpływać na ceny aktywów. Od czasu kryzysu gospodarczego w 2008 r. Ten zestaw narzędzi rozszerzył się o opcje mające bezpośrednio wpływać na ceny aktywów. Na przykład amerykańska Rezerwa Federalna zaczęła bezpośrednio kupować kredyty hipoteczne i obligacje skarbowe w czasie spowolnienia gospodarczego, aby podnieść ceny i płynność tych aktywów w czasie kłopotów.

Najczęstsze narzędzia stosowane w polityce pieniężnej obejmują:

Moralne zagrożenia i inne problemy

W przeszłości banki centralne zajmowały się kontrolowaniem inflacji poprzez wpływanie na stopy procentowe za pośrednictwem operacji otwartego rynku. Ale ostatnio wiele banków centralnych rozszerzyło swoje mandaty, aby skupić się zamiast wzrostu gospodarczego, zatrudnienia i stabilności finansowej. Wynik od czasu kryzysu gospodarczego w 2008 roku jest chronicznie niskim oprocentowaniem, mającym na celu stymulowanie wzrostu gospodarczego i poprawę wskaźników zatrudnienia w wielu krajach na całym świecie.

Problem polega na tym, że mandaty te czasami mogą ze sobą kolidować. Np. Niskie stopy procentowe spowodowały bańkę zadłużenia w wielu krajach, ponieważ firmy i konsumenci są zachęcani do zaciągania większego długu. Zalewanie rynku tanią gotówką może również stać się problemem, gdy wzrośnie wzrost gospodarczy, ponieważ nadwyżka kapitału może szybko doprowadzić do inflacji, o ile nie zostanie odpowiednio potraktowana przez podniesienie stóp procentowych w odpowiednim czasie.

Wkłady banków centralnych mogą również stać się pokusą nadużycia, ponieważ uczestnicy rynku będą podejmować większe ryzyko wiedząc, że banki poniosą związane z tym koszty. Na przykład, jeśli bank centralny realizuje politykę pieniężną za każdym razem, gdy rynek spadnie o 15%, inwestorzy na rynku mogą chcieć podjąć większe ryzyko wiedząc, że prawdopodobnie zostaną uratowani przez politykę pieniężną. I ostatecznie, te problemy mogą powodować niestabilność na rynku.

Ograniczenia do polityki pieniężnej

Skutki światowego kryzysu gospodarczego w 2008 r. Doprowadziły również do obaw o ograniczenia wpływu polityki pieniężnej na gospodarkę. Przy długich okresach niskich stóp procentowych i programów skupu obligacji, banki centralne mogą dysponować mniejszymi środkami, aby stymulować gospodarkę i stymulować ceny akcji.

W szczególności kluczowym problemem po kryzysie finansowym w 2008 r. Była niemożność przyspieszenia inflacji powyżej lub powyżej dwóch procent docelowych stawek w Stanach Zjednoczonych.

Brak inflacji wielu ekonomistów obawia się, że ożywienie gospodarcze nie jest równomiernie rozłożone i korzystne dla wszystkich. Dla inwestorów oznacza to, że długoterminowe korzystne efekty są mniej pewne niż w przypadku trwałego odzysku obejmującego zdrową dawkę inflacji.