Co kryje się za slajdem? Między innymi strach:
- Obawa przed klimatem politycznym.
- Obawa, że te zapasy wzrosły zbyt wysoko i że rynki ostatecznie się skorygują.
- Obawiaj się, że jako indywidualny inwestor po prostu nie ma konkurencji z profesjonalistami.
Dodaj je wszystkie, a ty naprawdę mówisz o jednym wielkim strachu: strachu przed utratą pieniędzy.
Problem polega na tym, że jeśli nie zainwestujesz, i tak tracisz pieniądze! Jeśli wpychasz swoje pieniądze na konto oszczędnościowe lub konto rynku pieniężnego, otrzymujesz około 0,5 procenta odsetek; dwuletnia płyta CD może przynieść roczne zyski w wysokości około 1,3 procent. Tak czy inaczej, to nie wystarczy, aby utrzymać tempo inflacji i podatków: Siła nabywcza twoich skarpet z dala od kasyna będzie warta w przyszłym roku mniej niż w tym roku, a jeszcze mniej w następnym roku.
Właśnie dlatego jest to jeden strach, który dosłownie opłaca się przezwyciężyć. Oto kilka sugestii, jak pokonać swój strach i zacząć widzieć prawdziwe zyski.
Wkładaj swoje pieniądze stopniowo i nie sprawdzaj za bardzo.
Załóżmy, że zainwestowałeś 100 USD, a następnego dnia straciłeś 4 USD.
To zawód. Następnego dnia zyskujesz 4,30 $. Zysk o 30 centów nie rekompensuje poczucia utraty pierwotnych 4 $. Jest to zjawisko zwane "awersją do strat", które specjaliści od finansów behawioralnych udokumentowali, aby pokazać, że ludzie nienawidzą tracić więcej, niż cieszymy się z zysku (w rzeczywistości dwukrotnie więcej.) Z tego powodu ważne jest, aby pamiętać, że rynek doświadcza wzlotów i upadków , dobre i złe dni.
Jeśli zbytnio spojrzysz na swoje straty i zyski, może to cię zniechęcić.
Istnieje kilka sposobów na uniknięcie zniechęcania się stratami. Zaznacz swój kalendarz, aby sprawdzać swoje portfolio raz na kwartał lub sześć miesięcy. Poza tym zachowaj spokój, kontynuuj i zaufaj historycznym, długoterminowym zdobyczom rynku. I pogrążaj się powoli - to się nazywa uśrednianie w dolarach. Gdybyś miał 1000 $ na zainwestowanie, dzięki tej strategii zainwestowałbyś 100 $ tygodniowo przez 10 tygodni, zamiast 1000 $ na raz (możesz to zrobić również co miesiąc). W ten sposób nie porównywałbyś stale aktualnej wartości akcji z wartością, jaką miał w dniu jej zakupu. "Nie będziesz mieć tego konkretnego numeru, więc nie będziesz się czuł tak źle" - mówi profesor Duke University, Dan Ariely, autor programu Payoff .
Rozważ koszt oczekiwania.
"Nigdy nie jest dobry dzień, aby powiedzieć:" Pozwól mi wejść dzisiaj na rynki ", mówi Ariely. "Tak więc [jeśli to odkładamy], nigdy nie wchodzimy." To ma ogromny koszt.
Pomyśl o tym w ten sposób: Rozważ koszt nie inwestowania. Załóżmy, że zainwestujesz 500 USD miesięcznie od momentu, gdy skończysz 30 lat, aż do emerytury w wieku 65 lat. Jeśli pieniądze wzrosną ze średnim 8-procentowym zwrotem (odroczonym podatkiem), będziesz miał skrytkę w wysokości 1,15 miliona dolarów.
Ale jeśli poczekasz, aż skończysz 40 lat, aby zacząć? Patrzysz na mniej niż połowę tej kwoty - 479 000 $. (I gdybyś był na tyle sprytny, by zacząć od 25, no cóż, czapki z głów: to dodatkowe 5 lat przynosi twoją sumę do 1,8 miliona dolarów.)
Im dłużej ludzie odkładają "pewnego dnia", w końcu zaczną, tym bardziej będą musieli wnieść swój wkład, aby nadrobić zaległości. "Każdy dolar, który zarabiasz dzięki swoim inwestycjom, to dolar, którego nie będziesz musiał później zdobywać w swojej pracy", mówi tysiąclecia ekspert od pieniędzy Stefanie O'Connell, autorka książki " The Broke and Beautiful Life" .
Wybierz łatwą drogę.
Inwestowanie nie jest zarezerwowane dla "czarodziejów rynku", którzy wiedzą, jak wybierać i handlować poszczególnymi zapasami, mówi O'Connell. Dla większości ludzi sukces polega na regularnym umieszczaniu na kontach emerytalnych tak dużo, jak to tylko możliwe, a następnie przekazywaniu tych pieniędzy do pracy w zdywersyfikowanym portfelu .
Możesz uzyskać dywersyfikację, umieszczając swoje pieniądze w połączeniu całego funduszu indeksów giełdowych i funduszu indeksowego rynku obligacji, przy czym stosunek obligacji rośnie, gdy zbliżasz się do emerytury. Możesz też skorzystać z funduszu emerytalnego, który z biegiem czasu ponownie przelał pieniądze inwestycyjne; po prostu wybierz fundusz z datą docelową zbliżoną do tego, kiedy myślisz, że przejdziesz na emeryturę. Możesz także wybrać konto zarządzane oferowane przez firmę maklerską lub dostawcę konta emerytalnego , lub robo-doradcę, np. Wealthfront lub Betterment , co da ci mieszankę inwestycji opartych na tym, jak odpowiesz na kilka pytań dotyczących twoich celów.
Pomyśl o wyniku końcowym.
Na koniec, aby się podniecić, wyobraź sobie, na co rosną twoje pieniądze. Jedną z rzeczy jest myślenie "emerytura", ale myślenie o miejscu, w którym będziesz żyć, gdy jesteś na emeryturze, jest czymś innym. Jedną rzeczą jest myśleć o wysyłaniu swoich dzieci do "college'u", ale innym, żeby wyobrazić sobie, jak spędzają czas na quadzie u swojej ukochanej alma mater. Chodzi o to, że bez względu na to, jakie są twoje przyszłe cele, im bardziej namacalne, możesz je wykonać, tym bardziej atrakcyjne będą inwestycje, które pozwolą im je zrealizować.