Zabezpiecz portfel przed rosnącymi cenami
Stopy procentowe i ceny akcji
Stopy procentowe to po prostu koszt korzystania z cudzych pieniędzy. Ponieważ banki centralne drukują pieniądze, mogą wpływać na te stawki, zwiększając lub zmniejszając kwotę, którą pobierają od innych banków, aby uzyskać dostęp do pieniędzy. Zmiany te mają poważne skutki w całej gospodarce, ponieważ wyższe koszty są przenoszone na przedsiębiorstwa, a następnie na konsumentów. W rzeczywistości stopy procentowe są obecnie podstawowym narzędziem konwencjonalnej polityki pieniężnej .
Banki centralne wykorzystują stopy procentowe do kontrolowania inflacji na dwa sposoby:
- Podnoszenie stóp procentowych : wzrost stóp procentowych powoduje, że pieniądze są droższe, zmniejszają podaż pieniądza i zachęca konsumentów do oszczędzania.
- Obniżki stóp : Spadek stóp procentowych powoduje, że pieniądze są tańsze w pożyczaniu, zwiększają podaż pieniądza i zachęcają konsumentów do wydawania.
Stopy procentowe wpływają przede wszystkim na ceny akcji poprzez ich wpływ na zachowania biznesowe i konsumenckie.
Podnoszenie stóp procentowych zachęca firmy i konsumentów do pożyczyć mniej i wydawać mniej, co prowadzi do mniej dochodów i dochodów netto. Niższe przychody i zysk netto prowadzą do niższych cen akcji i potencjalnie niższych wielokrotności cen i zysków . Odwrotna sytuacja jest prawdą, gdy stopy procentowe są obniżane, wzrost wydatków, a wyniki finansowe poprawiają się.
Stopy procentowe wpływają również na wyceny kapitału poprzez zmianę stopy dyskontowej. Jeżeli wartość kapitału własnego jest równa wartości wszystkich przyszłych zysków w dzisiejszych dolarach, inwestorzy muszą zastosować stopę dyskontową, która reprezentuje dominującą stopę procentową w danym okresie. Rosnące stopy procentowe oznaczają, że akcje spółki są dziś warte mniejszej wartości, co teoretycznie obniżyłoby wycenę akcji i cenę rynkową w momencie podwyżki stóp procentowych.
Niektóre sektory mogą korzystać z wyższych stóp procentowych, a inne cierpią bardziej niż inne. Na przykład branża finansowa ma tendencję do zwiększonego wsparcia, ponieważ może pobierać więcej opłat za pożyczanie pieniędzy. Wyższe stopy procentowe prowadzą do wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych i potencjalnie wyższej marży odsetkowej netto dla banków. Jednak firmy produkcyjne mogą ucierpieć, ponieważ wyższe stopy procentowe prowadzą do silniejszego dolara amerykańskiego i mniej konkurencyjnych cen na świecie.
Rosnące stopy procentowe skutkują niższymi cenami obligacji i wyższymi rentownościami obligacji i odwrotnie za spadające stopy procentowe. Ale nie wszystkie obligacje są takie same. Obligacje o dłuższej zapadalności mają tendencję do częstszych fluktuacji w stosunku do stóp procentowych niż obligacje krótkoterminowe. Dzieje się tak dlatego, że stopy procentowe, które wzrastają, z większym prawdopodobieństwem utrzymają się na wyższym poziomie przez dłuższy czas, co powoduje większe koszty alternatywne, jeśli chodzi o znalezienie bardziej atrakcyjnych zysków w innym miejscu.
Globalne ożywienie gospodarcze
Banki centralne radykalnie obniżyły stopy procentowe w odpowiedzi na kryzys finansowy z 2008 roku. W rzeczywistości wiele krajów miało prawie zerowe, zero, a nawet ujemne stopy procentowe . Banki centralne, które wciąż doświadczały kryzysu, następnie zwróciły się ku niekonwencjonalnym strategiom polityki pieniężnej, takim jak luzowanie ilościowe (QE), aby wzmocnić rynki i przywrócić zaufanie. Po kilku latach strategie te odniosły sukces, a rynek ustabilizował się w dużym stopniu.
Z pełnym zatrudnieniem i oznakami inflacji , Rezerwa Federalna USA zaczęła podnosić stopy procentowe i zwężać swoje programy skupu obligacji. Europejski Bank Centralny (EBC) w podobny sposób przesunął się w kierunku programów skupu obligacji i może podnieść stopy procentowe pod koniec 2018 roku. Po wielu latach prawie zerowych stóp procentowych trendy te mogą prowadzić do ryzyka związanego z obligacjami i akcjami.
Tempo podwyżek stóp procentowych jest powolne, ale może mieć duży wpływ na rynek.
Najlepszym porównaniem historycznym jest okres po II wojnie światowej. W tym czasie stopy procentowe w USA były bardzo niskie, a Rezerwa Federalna posiadała dużą liczbę skarbowych papierów wartościowych. Bank centralny zaczął podnosić stopy procentowe na początku lat 50. XX w., A inflacja pozostała bez zmian do początku lat sześćdziesiątych. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych osiągnęła zaledwie pięć procent, ale S & P 500 wzrosły o około 500 procent, pokazując, że akcje mogą być odporne na podwyżki stóp, jeśli bazowa gospodarka jest silna.
Inne rynki poza USA mogą mieć taką samą dynamikę, ponieważ zaczynają ograniczać zakupy aktywów i ostatecznie podnoszą stopy procentowe. Ważne jest, aby zastanowić się, dlaczego stopy procentowe rosną, zamiast patrzeć na to jako odosobnione wydarzenie. Nawet jeśli akcje amerykańskie utrzymają się w warunkach rosnącej stopy, międzynarodowe rynki akcji mogą osiągnąć lepsze wyniki niż akcje amerykańskie, jeśli ich stawki nie będą rosły, biorąc pod uwagę siłę dolara amerykańskiego.
Jak zabezpieczyć swój portfel
Istnieje kilka strategii, które inwestorzy międzynarodowi mogą rozważyć w celu zabezpieczenia swoich portfeli.
Ceny obligacji prawdopodobnie spadną wraz ze wzrostem stóp procentowych. W USA i UE może to oznaczać koniec wieloletniego wiecu na rynku obligacji, który napędzany jest niskimi stawkami. Inwestorzy mogą rozważyć zmniejszenie okresu zapadalności portfeli obligacji w celu ograniczenia tych ryzyk lub dostosowania alokacji aktywów w celu faworyzowania większej liczby akcji niż obligacji, jeśli jest to właściwe ze względu na pożądany poziom ryzyka i zwrotu.
Akcje mogą nie być tak prawdopodobne, że spadną z wyższych stóp procentowych, ale niektóre sektory mogą zyskać i cierpieć bardziej niż inne. Zszywki konsumpcyjne, nieruchomości i usługi komunalne mogą ulec zmniejszeniu, ponieważ ich dywidendy są mniej warte dla inwestorów, podczas gdy finanse i przemysł mogą osiągnąć lepsze wyniki w miarę wzrostu stóp procentowych. Inwestorzy mogą chcieć uwzględnić rotacyjne strategie sektorowe, aby wykorzystać tę dynamikę.