W jaki sposób indeks strachu i chciwości może poprowadzić Twoje inwestycje

Barometr inwestora CNN może ujawnić czasy najświeższych zakupów

Niezależnie od tego, czy kochasz CNN, czy też go nienawidzisz - i wydaje się, że wszyscy dziś mają opinię, w tym Donald Trump - trudno zignorować psotną mądrość, która informuje o swoim Fear and Greed Index (FGI).

CNN przygląda się siedmiu różnym czynnikom, które mają na celu ocenę nastrojów inwestorów w skali od zera do 100 (skrajny strach w stosunku do ekstremalnej chciwości). Zanim wyjaśnimy, jak to wszystko działa, odpowiedzmy na pytanie, które może być zabawne, kiedy to czytasz: Gdzie jest teraz indeks?

Od ostatniego tygodnia lipca indeks wynosił 70: To jest chciwość terytorium, ale niższa niż 79 punktów w roku ubiegłym, który byłby pod "ekstremalną chciwością".

Siedem czynników informuje Indeks Fear and Greed Index:

Niektórzy sceptycy odrzucają indeks jako narzędzie do rzetelnego inwestowania. Na przykład osoba, która współtworzy witrynę Seeking Alpha, postrzega FGI jako barometr dla tłumu wyczuwającego rynek. Bloger, którego autorem jest "JAMM Investing", ma kilka zalet, ponieważ nie jest to narzędzie pozwalające uzyskać szybki wynik: "Wracając do połowy 2010 r., Strategia kupowania i utrzymywania S & P 500 miałaby zwrócił 95 procent.

Strategia sprzedawania chciwości powróciłaby tylko o 50 procent lub mniej ".

A to zakłada, że ​​użyjesz indeksu do krótkoterminowego zysku, podczas gdy w rzeczywistości można go wykorzystać znacznie skuteczniej, aby wesprzeć wejście na rynek we właściwym czasie. Aby to zrobić, należy wziąć pod uwagę czas, w którym punkt wejścia inwestycji, gdy indeks prowadzi do strachu.

Dlaczego to? Na początek naśladowałbyś nie mniej autorytet niż miliarder Warren Buffett, który słyszał, że nie tylko lubi kupować akcje, gdy są niskie: "Najlepszą rzeczą, która nam się przydarza, jest to, że świetna firma wpada w tymczasowe kłopoty. ... Chcemy je kupić, gdy są na stole operacyjnym. "

W ten sposób FGI staje się czymś w rodzaju czółna, gdy strach jest szczytowy, a irracjonalny niepokój kieruje działaniami inwestorów, którzy w przeciwnym razie gromadzili się. A oto fascynująca część: jeśli spojrzysz na indeks, skoki chciwości przeplatają się z kroplami strachu z precyzją rollercoastera iz niewielkim umiarkowaniem pomiędzy.

Na odcinku od połowy 2014 r. Do lata 2017 r. Można liczyć 10 razy, gdy wskaźnik osiągnie maksimum na poziomie 60 lub wyższym, aby obniżyć się do 10 (w drugiej połowie 2015 r.). Co dziwne, ten jeden odcinek, na którym wskaźnik trwał około 50 przez dłuższy czas, był w tym roku, mniej więcej w drugim kwartale.

Nie, żeby Buffett korzystał z FGI, ale oto jak on może i jak ty też możesz: Zwróć uwagę na silne prądy strachu i kiedy uderzą, miej oko na firmy, które są niedowartościowane. W ten sposób możesz odkryć ukryte okazje do wielkich inwestycji, pod warunkiem, że pozostaniesz w magazynie na długi dystans.

Chociaż indeks Fear and Greed może wydawać się zabawną metryką inwestycyjną, należy przedstawić argumenty przemawiające za jego zaletami. Rozważmy na przykład fascynujące (i być może zwariowane) badania, które przeszły na fundamenty powiązanego obszaru znanego jako finanse behawioralne. Na przykład: Niektórzy naukowcy badali, jak często szczury naciskają pasek w nadziei na nagrodę: Ach tak, nowy zwrot w wyścigu szczurów.

Prawdziwym punktem zwrotnym dla finansów behawioralnych był rok 1979, kiedy to psychologowie Daniel Kahneman i Amos Tversky opracowali "teorię perspektywy", która wyjaśnia, w jaki sposób ta sama osoba może zarówno podejmować ryzyko, jak i podejmować ryzyko .

Ich pomysły, nawiasem mówiąc, pomogły stworzyć proces decyzyjny przedstawiony w filmie "Moneyball", prawdziwą historię opartą na przebudowie drużyny baseballowej Oakland A.

Krótko mówiąc, strach i chciwość mogą napędzać inwestycje o wiele bardziej, niż mogłoby się wydawać - przynajmniej wtedy, gdy sami nie jesteśmy wciągnięci w te emocje.

Jeśli chodzi o inwestowanie, ludzie podejmują decyzje na dwa sposoby. Pierwszy sposób opiera się na modelach matematycznych i statystykach, takich jak stosunek ceny do zysku (który pokazuje, czy akcje spółki są zawyżone, niedowartościowane lub wycenione w prawo). Lub możesz pracować poprzez intuicje, tak jak robią to gracze pokerzyści.

Rzadko zdarza się, że oba style wzajemnie się wykluczają. Być może sprawdziłeś zakup SUV-a, analizując punkty cenowe, wyniki i oceny w raportach konsumenckich. Potem znalazłeś ten z podgrzewanymi fotelami i wyciągnąłeś książeczkę czekową.

Ta sama logika dotyczy zapasów i motywacji, dlaczego ludzie je kupują. Są też inne czynniki, które śledzą eksperci behawioralni, poczynając od awersji do strat, a kończąc na roli dobrego, staroświeckiego bliskiego kuzyna zazdrości.

Niestety, wiele strachu i chciwości wynika z braku planowania i edukacji. I w ten sposób inwestycje nie różnią się tak bardzo od innych dróg życia. Na zasadzie analogii, gdzieś pomiędzy głodem i głodem, jadem i przesadną umiaru, leży szczęśliwe medium, o którym mówią rozsądne zasady żywieniowe poznane i praktykowane przez całe życie.

Wszystko to przypomina, czy Indeks Strachu i Chciwości można uzupełnić jeszcze pięcioma czynnikami: nie tylko zazdrością, ale także dumą, chciwością, żądzą, obżarstwem i zazdrością.

To i tak obejmuje pięć z siedmiu grzechów głównych. Możesz uratować gniew za to, kiedy twoje inwestycje pójdą na marne i lenistwo, gdy zaczną się rozwijać.