Ograniczenie wskaźnika zadłużenia do kapitału własnego

Patrząc za liczbami, aby zrozumieć stosunek zadłużenia do kapitału własnego

Prawdopodobnie słyszeliście, jak zarządzający portfelami i słynni inwestorzy mówią: "Spójrzcie poza numery rachunkowe, a zamiast tego skupcie się na rzeczywistości gospodarczej". Przez lata niezliczone czytelnicy napisali i poprosili o praktyczne przykłady tego, jak można to zastosować do ich własnego portfela. Ten artykuł pokazuje, jak jeden z najbardziej popularnych wskaźników finansowych, stosunek zadłużenia do kapitału własnego, może czasami sprawić, że inwestycja wydaje się o wiele bardziej ryzykowna niż w rzeczywistości.

Odkupy akcji i obniżony kapitał własny

Jak nauczyłeś się w programach Korzyści z programów skupu akcji, odkup akcji może uczynić cię znacznie bogatszym, zmniejszając całkowitą liczbę akcji, zwiększając własność kapitału jako procent całkowitej działalności. Twoja odpowiednia część zysku i dywidend rośnie, nawet jeśli przedsiębiorstwo podstawowe tego nie robi. W połączeniu ze zdrowymi, generującymi zyski wynikami operacyjnymi, odkup akcji może doprowadzić do ogromnego, długoterminowego wzrostu zysku na akcję , o czym świadczą takie firmy jak Coca-Cola i The Washington Post.

Jednak ze względu na specyfikę ogólnie przyjętych zasad rachunkowości (GAAP), programy odkupu tworzące bogactwo mogą w rzeczywistości spowodować, że potencjalna inwestycja stanie się bardziej ryzykowna niż w rzeczywistości. Powód: gdy firma odkupuje swoje akcje, wynikiem jest zmniejszenie wartości nominalnej kapitału własnego .

Aby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, musimy zagłębić się w zapisy księgowe rejestrowane za każdym razem, gdy wydawane są akcje.

Wyobraź sobie, że firma Seattle Enterprises, fikcyjna firma prowadząca sieć sklepów detalicznych, chce zebrać 100 000 USD na nowy obiekt poprzez emisję 5.000 akcji zwykłych. Akcje mają wartość nominalną 5 USD i będą sprzedawane za 20 USD.

Zapis księgowy wygląda następująco:

Cash Debit 100 000 $
Akcje zwykłe - Par. 25 000 USD
Akcje zwykłe - w kwocie przekraczającej 75 000 USD

Korporacja podnosi kapitał, w wyniku czego zyski są alokowane do dwóch linii w zestawieniu kapitałowym akcjonariuszy bilansu; pierwsze 25 000 USD składa się z 5 000 wyemitowanych akcji pomnożonych przez 5 USD wartości nominalnej na akcję; pozostała linia wynika z pomnożenia nadwyżki ceny zakupu (20 USD za akcję - 5 USD wartości nominalnej = 15 USD nadwyżki) o liczbę wyemitowanych akcji (15 x 5 000 akcji = 75 000 USD). Oczywiście gotówka trafia do kasy firmy i musi zostać pobrana na odpowiednie konto (100 000 USD).

Teraz wyobraź sobie, że minęło kilka lat. Zarząd chce odkupić akcje o wartości 50 000 USD. Transakcja wygląda następująco:

Wyemitowanie akcji skarbowych 50 000 USD
Kredyt gotówkowy 50 000 USD

Ponieważ sekcja kapitału własnego zwykle ma saldo kredytowe, akcje skarbu (saldo debetowe) służą obniżeniu ogólnej wartości nominalnej. Skutkiem tego smutnego stanu rzeczy jest wzrost wskaźnika zadłużenia kapitału własnego . W rzeczywistości, jeśli odkup akcji będzie wystarczająco duży, możliwe, że doskonale zdrowa, dobrze prosperująca firma może mieć ujemną wartość netto i wydaje się być dźwignią do rękojeści!

"Nie możesz twierdzić, że pieniądze zostały wydane, a zatem papiery wartościowe stanowią większe ryzyko z powodu zmniejszonej bazy aktywów?" Tak, możesz. Jeśli posiadasz doskonałą firmę, która z definicji generuje mnóstwo gotówki, zwykle nie musi to być problemem. Twoje udziały otrzymują teraz większą część dochodu netto i dywidend bez wzrostu zadłużenia.

Zwiększone zobowiązania jako procent zapasów

Niektóre zespoły zarządzające mądrze próbują zmniejszyć poziom aktywów związanych z kapitałem obrotowym - takie rzeczy jak gotówka w kasie i zapasy na półkach sklepowych. Powód jest prosty: każdy uwolniony dolar to dolar, którego można użyć do spłaty długoterminowego długu, wykupienia akcji lub otwarcia nowych sklepów. Jednocześnie na półce trzeba mieć wystarczającą ilość produktów, aby zaspokoić popyt. W przeciwnym razie potencjalni klienci nie będą marnować podróży!

Rozwiązaniem tego dylematu jest forma finansowania sprzedawcy określana jako pay-on-scan ("POS"). Oto, jak to działa: jeden z menedżerów w Seattle Enterprises ("SE") skontaktuje się ze swoimi dostawcami - producentami i hurtownikami produktów przechowywanych na półkach sklepowych. Tradycyjnie SE wybiera produkty, które chcą nosić, zamawia je od dostawców, płaci rachunek i umieszcza je na półce. Zamiast tego władza wykonawcza zaproponuje, aby SE faktycznie nie kupowała produktu, dopóki klient go nie odebrał, nie podszedł do kasy i nie zapłacił za nią; Innymi słowy, sprzedawcy wciąż posiadają produkty znajdujące się na półkach w sklepach SE. W zamian SE może dawać sprzedawcy rabaty ilościowe, specjalne miejsca w sklepach lub inne zachęty.

Rezultatem jest drastyczna redukcja ryzyka związanego z kapitałem obrotowym i zdolność do ekspansji znacznie, znacznie szybciej.

Czemu? Kiedy firma detaliczna otwiera nowe sklepy, jednym z największych kosztów początkowych jest zakup początkowych zapasów. Teraz, gdy ekwipunek jest dostarczany w systemie pay-on-scan, wszystko, co Seattle musi zrobić, to podpisanie umowy najmu, ulepszenie nieruchomości w celu dopasowania jej do innych projektów sklepu i zatrudnienie nowych pracowników.

Niższe koszty początkowe pozwolą jej otworzyć dwa lub trzy sklepy dla każdego sklepu, na który może sobie pozwolić przed wdrożeniem systemu POD!

Jedyną widoczną wadą tego rozwiązania jest dramatyczny wzrost rachunku zobowiązań, który pojawia się w bilansie jako zobowiązanie krótkoterminowe. Pomimo faktu, że firma tak naprawdę nie ma żadnego dodatkowego ryzyka - produkt, pamiętaj, może zostać zwrócony do sprzedawcy, jeśli nie zostanie sprzedany - niektórzy inwestorzy i analitycy traktują ten dług jako zobowiązanie, które może zagrozić płynności! Jest to wyraźnie przypadek rachunkowości nie reprezentujący rzeczywistości gospodarczej. Akcjonariusze są nieskończenie lepsi, pomimo widocznego wzrostu wskaźnika zadłużenia do kapitału własnego.

Case Study

Doskonałym przykładem tego zjawiska jest AutoZone. (Chciałbym powiedzieć z góry, że w momencie publikacji tego artykułu posiadałem akcje spółki, pamiętaj jednak, że wszystkie decyzje inwestycyjne powinny być kierowane twoimi szacunkami wartości wewnętrznej. może wahać się od około 25 USD do ponad 100 USD, może to być wspaniała inwestycja za jedną cenę, straszna inwestycja w drugą, dlatego nie należy rozważać zakupu akcji, obligacji, funduszu inwestycyjnego lub innych aktywów tylko dlatego, że wiesz, że ktoś inny ma w nim pozycję.)

Liczący się jeden detalista części i akcesoriów samochodowych odnotował wzrost dochodu netto z 245 milionów USD w 1999 r. Do 566 milionów USD w 2004 r.

W tym samym czasie zysk na akcję wzrósł z 1,63 USD do 6,40 USD. Z drugiej strony, wspólny kapitał zmniejszył się z 1,3 miliarda do 171 milionów USD, a wskaźnik zadłużenia do kapitału własnego wzrósł z około 40% do ponad 90%. Istnieją dwa główne powody:

Działania te były niezwykle korzystne dla akcjonariuszy, ale wydaje się, że ryzyko wydaje się wzrastać z powodu ograniczeń zasad rachunkowości. Morał tej historii? Zawsze patrz głębiej; skupić się na rzeczywistości gospodarczej, a nie tylko na raportowanych zarobkach i wskaźnikach.