Obciążenie zadłużeniem Stanów Zjednoczonych znacznie wzrosło od początku tysiąclecia, budząc obawy co do długoterminowej kondycji finansowej kraju. Ale kto jest właścicielem całego tego długu? Dług narodu to przecież suma obligacji, które państwo wyemitowało. Biorąc pod uwagę wielkość długu USA - 17,6 biliona dolarów na dzień 30 czerwca 2014 r. - nie powinno dziwić, że największymi inwestorami amerykańskich obligacji skarbowych są inne rządy i banki centralne.
Chiny, które miały 1,278 biliona dolarów amerykańskich obligacji skarbowych, są największym inwestorem wśród zagranicznych rządów, według danych opublikowanych przez Departament Skarbu USA w czerwcu 2014 roku. Stanowi to ponad 21% zadłużenia USA za granicą i około 7,2% całkowitego zadłużenia Stanów Zjednoczonych.
Dowiedz się więcej: Po Chinach, którzy są największymi inwestorami w długu USA?
Dlaczego te duże liczby nie są koniecznie problemem
Istnieją dwa powody, dla których ogromna inwestycja Chin w amerykańskie obligacje rządowe wzbudziła kontrowersje w ostatnich latach.
Po pierwsze, jeśli kraj przestanie kupować lub zdecyduje się sprzedać choćby niewielką część swojej pozycji, ceny obligacji spadną, a rentowności wzrosną . Wynikiem wyższych stóp będzie z kolei wolniejszy wzrost gospodarczy i wyższe koszty pożyczania dla rządu USA.
Po drugie, ogromna pozycja Chin w zakresie skarbu jest postrzegana jako pozostawiająca Stany Zjednoczone podatne na decyzje rządu obcego.
To może wydawać się potencjalnym niebezpieczeństwem, dopóki nie zastanowisz się, dlaczego Chiny kupują tak dużo długów USA . Powód jest wysoce techniczny, ale krótka odpowiedź brzmi, że Chiny kupują obligacje skarbowe, aby obniżyć wartość swojej waluty (juana). Tańszy juan sprawia, że eksport tego kraju jest mniej kosztowny dla zagranicznych nabywców, co sprawia, że gospodarka eksportowa kraju przepływa.
W konsekwencji chińska gospodarka ucierpiałaby tyle, jeśli nie więcej, niż Stany Zjednoczone, gdyby Chiny nagle przestały kupować dług USA.
Ważne jest również, aby pamiętać, że ponieważ Chiny mają tak dużą pozycję w zadłużeniu USA, naród ma żywotny interes w utrzymaniu zdrowia na rynku skarbu. Oczywiście stanowi to wystarczającą motywację dla Chin, aby uniknąć jakichkolwiek działań, które mogłyby spowodować spadek cen w skarbcu.
Powiedziawszy to, Chiny wykorzystały swoją dużą pozycję w japońskich obligacjach rządowych, aby wpłynąć na dyskusje o zakupie przez Japonię spornych wysp we wrześniu 2012 r. Ponadto, chiński rząd poczuł się zmuszony do skomentowania debaty dotyczącej limitów zadłużenia USA w październiku 2013 r. do końca tygodnia, zanim Stany Zjednoczone przekroczyłyby ten limit, zwiększając tym samym możliwość niewypłacalności , wiceminister spraw zagranicznych Chin, Zhu Guangyao, ostrzegł polityków USA, że "zegar tyka" i powiedział: "Prosimy USA o rzetelne podejmuje kroki, aby w porę rozwiązać polityczne problemy związane z pułapem długu i zapobiec niewypłacalności długu USA, aby zapewnić bezpieczeństwo chińskich inwestycji w Stanach Zjednoczonych. "Pomaga to wykazać, że Chiny mogą rzeczywiście próbować wpłynąć na bieg wydarzeń w W Stanach Zjednoczonych, gdy wydaje się, że zagrożone są jego interesy.
Co się stanie, jeśli Chiny zostaną zmuszone do zaprzestania kupowania amerykańskich obligacji skarbowych?
Jeden aspekt chińskiej gospodarki argumentuje, że nie jest w stanie zainwestować w Treasuries tyle samo, co w latach 90. i XX. Przez lata Chiny generowały ogromną ilość dolara z tytułu nadwyżki handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. Te dolary trzeba zainwestować gdzieś, a amerykański rynek skarbu - ze względu na jego ogromne rozmiary - był jednym z nielicznych miejsc, w których Chiny mogły oddać nadwyżki w gotówce, nie zakłócając rynku. Dziś jednak nadwyżka handlowa Chin maleje - a to oznacza mniej dolarów na inwestycje w obligacje skarbowe.
Dowiedz się więcej na temat tego problemu i jego potencjalnego wpływu na rynek, w artykule Dlaczego Chiny będą kupować mniej amerykańskich papierów skarbowych w kolejnych latach.
Nie lekceważ globalnych trendów
Podsumowując: wysoki poziom zadłużenia w USA jest problematyczny, a dla wielu obywateli wysoki odsetek Treasuries obecnie posiadanych przez rosnącego rywala gospodarczego jest jeszcze bardziej kłopotliwy.
Chociaż nie ma powodów, by oczekiwać, że Chiny zaangażują się w jakiekolwiek działania, które byłyby równoznaczne z wojną gospodarczą, może on być zmuszony do kupowania mniejszej ilości Treasuries ze względu na malejącą nadwyżkę handlową.
To oznacza, że inwestorom indywidualnym zawsze lepiej służy tworzenie portfeli obligacji w oparciu o ich specyficzną sytuację, a nie nagłówki wiadomości czy szersze światowe trendy.