Innymi słowy, przesunięcie 10-letnich zysków z 2,2% do 2,6% wskazuje na negatywne warunki rynkowe, a przejście z 2,6% do 2,2% wskazuje na pozytywne wyniki rynkowe.
Ale dlaczego związek działa w ten sposób? Prosta odpowiedź: nie ma darmowego lunchu w inwestowaniu.
Kluczem do zrozumienia relacji jest uświadomienie sobie, że od momentu emisji obligacji do dnia ich dojrzewania, handlują one na otwartym rynku - gdzie ceny i plony zawsze się zmieniają. W rezultacie rentowności zbiegają się do punktu, w którym inwestorzy otrzymują zapłatę w przybliżeniu z tą samą wydajnością za ten sam poziom ryzyka.
To uniemożliwia inwestorom zakup 10-letnich obligacji skarbowych USA z zyskiem do 8%, gdy inny daje 3% - nie więcej niż jeden sklep może pobrać 5 USD za galon mleka, gdy sklep po drugiej stronie ulicy kosztuje 3 USD. Najlepszym sposobem na poznanie związku między cenami a zyskami jest przyjrzenie się kilku przykładom.
Stawki rosną, spadają ceny
Weź pod uwagę obligacje korporacyjne, które pojawią się na rynku w danym roku z kuponem 4% (nazwijmy to "Bond A").
Obecne stawki rosną w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a rok później ta sama firma emituje nową obligację (Bond B) - ale tym razem z yieldem 4,5%.
W tym momencie, dlaczego inwestor kupiłby obligację A z rentownością 4%, skoro mógł kupić obligację B z zyskiem 4,5%? Oczywiście nikt by tego nie zrobił, więc cena obligacji A musi się obniżyć, aby przyciągnąć kupujących.
Ale jak daleko spada jego cena?
Oto jak działa matematyka: Bond A ma cenę 1000 $ z kuponem 4%, a jego początkowa rentowność do 4%. Innymi słowy, płaci 40 USD rocznie. W ciągu następnego roku rentowność obligacji A przesunęła się do 4,5%, aby być konkurencyjnym w stosunku do dominujących stóp procentowych (co odzwierciedla 4,5% rentowność obligacji B).
Ponieważ kupon zawsze pozostaje taki sam, cena musi spaść do 900 $, aby rentowność obligacji pozostała taka sama jak obligacji B. Dlaczego? Ponieważ 40 USD podzielone przez 900 USD równa się 4,5% wydajności. Relacja nie jest taka dokładna w prawdziwym życiu, ale ten przykład pomaga ilustrować, jak działa ten proces.
Stawki spadają, rosną ceny
W tym przykładzie występuje przeciwny scenariusz. Ta sama firma emituje obligację A z kuponem o wartości 4%, ale tym razem rentowność spada. Rok później firma może wydać nowy dług na poziomie 3,5%. Co dzieje się z pierwszym problemem? W takim przypadku cena obligacji A musi zostać dostosowana w górę, ponieważ jej rentowność jest zgodna z nowszą emisją.
Ponownie, Bond A wszedł na rynek na poziomie 1000 $ z kuponem 4%, a jego początkowa rentowność do 4%. W następnym roku rentowność obligacji A przesunęła się do 3,5%, aby dostosować się do zmian w obowiązujących kursach (odzwierciedlonych w 3,5% rentowności obligacji B).
Ponieważ kupon pozostaje taki sam, cena musi wzrosnąć do 1192,75 USD. Ze względu na ten wzrost ceny, wydajność spada (ponieważ kupon o 40 USD podzielony przez 1142,75 USD to 3,5%).
Ciągnąc to wszystko razem
Obligacje, które zostały już wyemitowane i które nadal prowadzą obrót na rynku wtórnym, muszą stale ponownie dostosowywać swoje ceny i rentowności, aby pozostać w zgodzie z bieżącymi stopami procentowymi. W rezultacie, spadek rentowności przeważających zysków oznacza, że inwestor może zyskać na wzroście wartości kapitału poza zyskiem.
I odwrotnie, podczas gdy rosnące stopy mogą prowadzić do straty głównej, szkodząc wartości obligacji i funduszy obligacji . Są jednak sposoby, dzięki którym inwestor może chronić swoje portfele przed rosnącymi stopami. Aby dowiedzieć się, jak to zrobić, zobacz mój artykuł Jak chronić przed rosnącymi cenami .