Reserve Primary Fund: To Broke the Buck, powodujące uruchomienie rynku pieniężnego

Gdzie był dzień, w którym gospodarka USA prawie się załamała?

15 września 2008 roku 62,6 miliardowy fundusz rezerwowy Primary Fund "złamał złotówki". Oznaczało to, że zarządzający funduszami nie mogli utrzymać ceny akcji po wartości 1 USD. Fundusze rynku pieniężnego wykorzystały tę wartość jako punkt odniesienia.

Inwestorzy zbyt szybko zaciągali pieniądze. Obawiali się, że Fundusz zbankrutuje z powodu inwestycji w Lehman Brothers. Ten bank zainwestował znaczną część swoich udziałów w papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką i inne instrumenty pochodne.

Inwestycje te traciły na wartości, ponieważ ceny mieszkań zaczęły spadać w 2006 r. Oznaczało to, że właściciele hipotek nie mogli sprzedać swoich domów za to, co za nie zapłacili. Banki wykluczały się. W rezultacie Lehman ogłosił upadłość. Ta panika stworzyła bezprecedensowy bieg na rzekomo bezpiecznym rynku pieniężnym.

Dwa dni później Stany Zjednoczone zbliżyły się do załamania gospodarczego . 17 września 2008 r. Inwestorzy wycofali z rachunków rynku pieniężnego rekordową sumę 144,5 miliarda dolarów. Zawsze były najbezpieczniejsze z inwestycji. Właśnie tam firmy, państwowe fundusze majątkowe, a nawet emeryci, trzymają pieniądze. W typowym tygodniu wycofuje się tylko około 7 miliardów dolarów.

Zmartwieni inwestorzy przenosili fundusze do US Treasurys . To wymusiło spadek plonów poniżej zera. Innymi słowy, inwestorzy byli tak spanikowani, że nie dbali już o to, czy uzyskali zwrot z inwestycji. Po prostu nie chcieli stracić kapitału .

Fundusze rynku pieniężnego to także miejsca, w których firmy przechowują gotówkę w nocy. Wykorzystują go do codziennych operacji. Gdyby te fundusze skończyły się na sucho, półki sklepów spożywczych zniknęłyby w ciągu kilku tygodni.

Oto jak Wall Street Journal opisał ten dzień:

" Skulony w swoim biurze, w środę z najlepszymi doradcami, sekretarz skarbu Henry Paulson z niepokojem obserwował, jak alarmuje jego terminal finansowo-danych, a inwestorzy uciekali z funduszy rynku pieniężnego , długo uważanych za ultra-bezpieczne. w przypadku pożyczek krótkoterminowych, których banki polegają na finansowaniu swojej codziennej działalności, bez takich mechanizmów gospodarka zatrzymałaby się, a przedsiębiorstwa nie byłyby w stanie sfinansować swoich codziennych operacji, a wkrótce konsumenci wpadliby w panikę ".

Banki również gromadziły gotówkę. Byli zbyt zaniepokojeni, by pożyczać sobie nawzajem z obawy przed zaciągnięciem złego długu jako zabezpieczenia. Zwykle instytucje finansowe mają w danym momencie około 2 miliardy dolarów. Do czwartku zdobyli niespotykane 190 miliardów dolarów w przypadku umorzenia. Ameryka była na skraju totalnego biegu na brzegach. W przeciwieństwie do Wielkiego Kryzysu , nie było to przez zaniepokojonych deponentów. Tym razem byli to inwestorzy korporacyjni.

"Bez udziału tych funduszy, 1,7 biliona dolarów na rynku papierów komercyjnych, które finansują banki kredytujące samochody lub banki, stanęły w obliczu wyższych kosztów, a bez komercyjnego papieru" fabryki musiałyby się zamknąć, ludzie straciliby pracę, i będzie miał wpływ na realną gospodarkę "- mówi Paul Schott Stevens, prezes inwestycyjnej grupy inwestycyjnej Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych.

Sekretarz Paulson rozmawiał z przewodniczącym Rezerwy Federalnej Benem Bernanke . Zgodził się, że problem wykracza poza zakres polityki pieniężnej . Rząd federalny był jedynym podmiotem, który był na tyle duży, aby podjąć skuteczne działania. Obaj postanowili poprosić Kongres o przeznaczenie 700 miliardów dolarów na ratowanie banków zagrożonych bankructwem. Dlaczego tak duża suma? To musiało wystarczyć, by powstrzymać panikę i przywrócić zaufanie.

W ten sposób rynek pieniężny uruchomił rachunek bankowy . Kongres zaprzeczył, że zatwierdził poręczenie banków inwestycyjnych, które kupiły papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką . Niektórzy nie wierzyli, że instytucje finansowe są obecnie zagrożone bankructwem. Inni chcieli pozwolić, by wolny rynek podążał dalej. Jeszcze inni obawiali się wydawania dolarów podatników, aby nadrobić zaległości banków.

Przebieg rynku pieniężnego pokazał, jak blisko globalnej gospodarki było katastrofalne krach. Kongres zapytał Paulsona, co by się stało, gdyby nie zatwierdzono pakietu ratunkowego. On cicho odpowiedział: "Niebo pomaga nam wszystkim". (Źródło: "Shock Forces Paulson's Hand", The Wall Street Journal, 20 września 2008 r.)