Kiedy kierownictwo zdecyduje, że dochody powinny zostać zatrzymane, muszą je uwzględnić w bilansie w ramach kapitału własnego . Pozwala to inwestorom zobaczyć, ile pieniędzy zostało wpłaconych na działalność przez lata. Gdy nauczysz się czytać rachunek zysków i strat , możesz wykorzystać wartość zysków zatrzymanych, aby zdecydować, w jaki sposób mądre kierownictwo wdraża i inwestuje pieniądze akcjonariuszy . Jeśli zauważysz, że firma odrabia wszystkie zyski z powrotem do siebie i nie odnotowuje wyjątkowo wysokiego wzrostu, możesz mieć pewność, że akcjonariusze będą lepiej obsłużeni, jeśli zarząd zadeklaruje dywidendę zamiast tego.
Ostatecznie, celem każdego udanego zarządzania jest stworzenie 1 $ wartości rynkowej za każde 1 USD zysków zatrzymanych. Każda firma, która nalegałaby na utrzymanie zysku należącego do ciebie, właściciela, nigdy nie wysyłając Ci funduszy w formie dywidendy lub zwiększając swoje własne bogactwo poprzez wyższe zyski kapitałowe, nie będzie miała dużej użyteczności.
Inwestowanie polega na wydaniu pieniędzy na więcej pieniędzy w przyszłości. Żadna racjonalna osoba nie będzie nadal posiadać udziałów w korporacji, która nigdy nie dopuściłaby żadnej nagrody do przekazania akcjonariuszowi.
Zachowane przykłady zarobków od prawdziwych firm
Spójrzmy na przykład zysków zatrzymanych w bilansie:
- Microsoft zachował zyski w wysokości 18,9 miliarda dolarów w ciągu lat. Ma ponad 2,5-krotność tej kwoty w kapitale własnym (47,29 mld USD), bez zadłużenia, a zarobione ponad 12,57% w kapitale własnym w poprzednim roku. Oczywiście firma bardzo efektywnie wykorzystuje pieniądze akcjonariusza. Przy kapitale rynkowym w wysokości 314 miliardów dolarów gigant oprogramowania wykonał niesamowitą robotę.
- Lear Corporation to firma, która tworzy wnętrza samochodowe i podzespoły elektryczne dla wszystkich, od General Motors po BWM. W 2001 r. Firma zatrzymała ponad 1 mld USD zysku i miała ujemną wartość aktywów rzeczowych na poziomie 1,67 mld USD! Miał zwrot z kapitału własnego w wysokości 2,16%, który w tamtym czasie był mniejszy niż książkowe konto oszczędnościowe. Firma była astronomicznie wyceniona na 79,01-krotność zarobków i miała kapitalizację rynkową w wysokości 2,67 miliarda USD. Innymi słowy: Wspólnicy reinwestowali miliard dolarów swoich pieniędzy z powrotem w spółkę i co otrzymali w zamian? Zarobili 1,67 miliarda dolarów. To zła inwestycja.
Przykład Leara zasługuje na bliższe spojrzenie. Być może zastanawiasz się, w jaki sposób firma miała rzekomą wartość księgową w wysokości 23,77 USD za akcję, a jednak akcjonariusze byli winni miliarda i pół dolarów. Jeśli spojrzysz na bilans Lear, zauważysz, że wykazał on kapitał własny akcjonariusza w wysokości 1,6 miliarda USD i środki trwałe w wysokości -1,665 miliarda USD.
To nie wygląda tak strasznie, dopóki nie odkryjesz, że aktywa o wartości 3,27 miliarda dolarów w bilansie firmy stanowiły wartość firmy. Kapitał własny został zawyżony o wartość firmy - bez tego akcjonariusze pozostawali z powodu pieniędzy wierzycielom spółki
Od razu widać, że akcjonariusze byliby lepsi, gdyby firma wypłacała dywidendy. Niestety, ekonomika firmy była tak zła, że gdyby zarobki zostały wypłacone, prawdopodobnie bankrutowałby. Zarobki zostały ponownie zainwestowane po niższej stopie zwrotu. W tym czasie inwestor zyskałby więcej na zyskach, umieszczając je w funduszu CD lub funduszu rynku pieniężnego , niż reinwestując je w działalność.