Pytanie: Czy powinienem używać mojego alarmu bezpieczeństwa podczas sprzedaży mojego domu?
Czytelnik pyta: "Przyjąłem ofertę pracy, która wymagała przeniesienia i zakupu w innym mieście, więc po prostu wprowadzam mój dom na rynek, ponieważ jest on wolny, wolę włączyć alarm bezpieczeństwa." Mój agent mówi, żeby to wyłączyć. Chcę, żeby inni agenci dzwonili do niej, aby uzyskać kod alarmu, ale ona jest przeciwna temu pomysłowi: co o tym myślisz? Czy powinienem użyć mojego alarmu bezpieczeństwa, gdy mój dom jest na sprzedaż?
Odpowiedź: Kiedy sprzedajesz dom , zwłaszcza jeśli nie mieszkasz w nim, możesz mieć ochotę ustawić alarm bezpieczeństwa, aby chronić dom. Zanim jednak to zrobisz, zapytaj, co może być większym utrudnieniem: Włamywacze czy alarm przeciwwłamaniowy?
Alarm zapewnia pewną ochronę, gdy dom jest wolny . Zapewnia także godziny rozrywki lub pogorszenia, gdy ludzie SĄ w domu, na przykład agenci kupujących, którzy nie mogą uruchomić alarmu, nie mogą go znaleźć, nie mogą odczytać wskazówek ani generalnie nie radzą sobie ze stresem.
Jako agent nieruchomości zazwyczaj dowiaduję się o tej drugiej sytuacji, gdy dzwoni moja komórka. "Cześć, jesteś agentem na takich i takich?" te rozmowy rozpoczynają się.
Rozdaje nie to, co mówią, ale nerwowy sposób, w jaki to mówią. Aha, i stałą BEEP! BRZĘCZYK! BRZĘCZYK! to znika w tle; to też jest wskazówka.
"Nie widzisz notatki na liście, która mówiła, że dzwonisz do mnie po kod alarmowy, zanim przyniosłeś klientów?" Generalnie pytam.
Zwykle powoduje to chwilę ciszy (inną niż BEEP), zanim agent powie: "Nie ...". Często jeździli po mieście, a klient zauważył znak sprzedaży , a emocje związane z wyskakiwaniem i szukaniem potencjalnych nowych domostw są tak ważne.
W rezultacie teraz często przyklejam znak kierowcy do moich pustych wpisów z listą wizytówek, które brzmią: Tylko przez termin, mając nadzieję , że wywołają wrażenie, że dom jest zajęty.
Ale czasami agenci też nie potrafią tego odczytać.
Taka komedia slapstickowa nie ogranicza się do agentów, którzy nie czytają, przy okazji. Kiedyś wszedłem do domu z klientami i nastawiłem alarm na wycie. Miałem nawet kod alarmu, żeby go wyłączyć. Niestety skrzynia, w której musiałem wpisać kod, znajdowała się w kuchni. Które zostało zajęte przez dwa ogromne psy, umieszczone za bramą bezpieczeństwa, której nie mogłem wymyślić, jak otworzyć. (Na szczęście udało mi się niezgrabnie podskoczyć do bramy - nie mam wysokich obcasów - i dzięki bezpośredniemu doświadczeniu nauczyłem się, że nie są agresywnymi psami atakującymi).
Czy powinieneś ustawić alarm, kiedy sprzedajesz swój dom?
Dlaczego ustawienie alarmu może być dobrym pomysłem
- Znasz dom i okolicę. Jeśli masz powody, by sądzić, że dom wymaga ochrony, może tak jest. (Ale czy znak bezpieczeństwa na podwórzu oferuje prawie taką samą ochronę?)
- Jeśli uważasz, że szczególnie będzie oczywiste, że dom jest wolny, alarm może być rozważny, szczególnie, że obszar ten miał problemy z włamaniami lub skłotersami.
- Jeśli jesteś osobą nerwową, która nie będzie spać z powodu martwienia się o bezpieczeństwo, alarm może pomóc ci odpocząć.
Ale co, jeśli myślisz o ustawieniu alarmu tylko z dużej ostrożności?
Dobry powód, by pominąć alarm
- Prawo Murphy'ego; mianowicie, jeśli coś może pójść nie tak, będzie. W końcu jakiś agent uruchomi alarm i nie będzie miał kodu. Czy to wielka sprawa? To zależy. Może to oznaczać irytację dla agenta sprzedającego nieruchomość. Z drugiej strony, jeśli twoja firma alarmowa lub miasto pobiera opłaty za zbyt wiele fałszywych alarmów, może to być kosztowne.
- Twój tajny kod alarmowy nie jest już tak tajemniczy. Jeśli umieścisz ten kod na liście MLS , każdy, kto może przeczytać komentarze agenta poufnego, może go poznać i odwiedzić dom (w tym być może nieudolny nowy chłopak siostry agenta nieruchomości, hej, rzeczy dzieją się w realnym świecie). Jeśli włożysz kopię kodu do skrytki , agent wyskakujący na telefon komórkowy, gdy odkłada klucz po pokazie, może nie zauważyć, że wypadło to dzieciom z sąsiedztwa lub listonoszowi.
- Twoje tajne hasło też nie jest tajemnicą. Czemu? Cóż, kiedy jeden z tych losowych knuckleheadów uruchomi alarm, firma alarmowa zadzwoni do domu. Ktokolwiek tam będzie musiał znać hasło, bo inaczej strażnicy będą już w drodze. I kogo wezwą knuckle? Twój agent. Lepsza nadzieja, że zna hasło i jest przy telefonie.
- Jeśli zdecydujesz się nie publikować żadnego z tych tajnych kodów, zawsze możesz po prostu nalegać, aby Twój agent był przy każdym seansie. To bezpieczne. Jest to również dobry sposób na wykluczenie potencjalnych kupujących. Jeśli agent kupującego jest zmuszony umówić się na spotkanie i zorganizować wycieczkę po tym spotkaniu, może opuścić swój dom. Niektórzy z nich to zrobią, ale niektórzy będą szukać innych domów, które nie są tak kłopotliwe.
Dokonaj tych obliczeń: kłopoty i mniej potencjalnych nabywców a spokój ducha, zanim zdecydujesz, czy alarm bezpieczeństwa jest Twoim przyjacielem czy wrogiem.
W chwili pisania tego tekstu Elizabeth Weintraub, CalBRE # 00697006, jest brokerem w Lyon Real Estate w Sacramento w Kalifornii.