Dlaczego nowi inwestorzy mogą chcieć rozważyć posiadanie akcji dywidendowych
Istnieje wiele powodów, dla których tak się dzieje, ale jest to wystarczająco potężna siła, którą wielu inwestorów zrobiło dla siebie całkiem dobrze przez całe życie inwestycyjne, skupiając się na dywidendach, w szczególności jednej z dwóch strategii - wzrost dywidendy , która koncentruje się na nabyciu zdywersyfikowany portfel spółek, które podniosły dywidendy po kursach znacznie powyżej średniej i wysokiej stopie dywidendy , która koncentruje się na akcjach, które oferują znacznie ponadprzeciętne stopy dywidendy mierzone stopą dywidendy w porównaniu do ceny giełdowej.
Zdarzyło mi się, że późno pracuję nad uruchomieniem nowej firmy zarządzającej aktywami, którą moja rodzina ustanawia w tym roku, i pomimo tego, że jest o 3:46 rano, nie jestem jeszcze gotowy, by zasnąć. Sądziłem, że warto usiąść na chwilę i wyłapać pięć powodów, dla których akcje dywidendowe są tak intrygujące dla inwestorów, którzy stawiają na długoterminową akumulację bogactwa.
Mam nadzieję, że dając wam podstawowe ramy, możecie zrozumieć niektóre z sił w grze; jak natura ludzka, rachunkowość, zarządzanie przedsiębiorstwem i rynek giełdowy łączą się w sposób, który pozwala rozsądnemu inwestorowi cieszyć się strumieniami pasywnego dochodu z jego zasobów.
Ograniczenia przepływu środków pieniężnych skutkują niższymi rozliczeniami międzyokresowymi
Chociaż może być trochę za wcześnie, aby ten artykuł trafił w ciebie, chcę zacząć od rozmowy o nim najpierw, ponieważ jest to ta, którą uważam za szczególnie ważną. Zazwyczaj inwestorzy nie są zainteresowani poznaniem zaawansowanych technik rachunkowości lub nurkowaniem w rachunku zysków i strat lub bilansie .
Niemniej jest to serce i dusza procesu inwestycyjnego.
W końcu firma jest ostatecznie warta tylko wartości bieżącej netto zdyskontowanych przepływów pieniężnych, które może i będzie produkować dla swoich właścicieli. W rzeczywistości, przy wycenie spółki lub akcji, większość profesjonalnych inwestorów korzysta z formy zmodyfikowanego swobodnego przepływu środków pieniężnych zamiast zgłaszanego dochodu netto mającego zastosowanie do akcji zwykłych .
W moim przypadku preferowaną miarą jest coś, co nazywa się zarobkami właściciela.
Firma wypłacająca dywidendy musi fizycznie wymyślić gotówkę, którą mogą otrzymać inwestorzy; gotówka wysyłana do nich w formie czeku papierowego, bezpośrednio wpłacana na konto czekowe lub oszczędnościowe lub wysyłana do brokera w celu zdeponowania na rachunku maklerskim .
Jak to się mówi, "nie możesz udawać gotówki". Albo pojawia się dywidenda, albo nie. Powoduje to, że firmy, które przeznaczają pieniądze na dywidendę, mają niższe tzw. Rozliczenia między wolnym przepływem środków pieniężnych a dochodem netto.
Mówiąc prostym językiem, oznacza to mniej znaczących korekt w zapisach księgowych korporacji, więc "jakość zysków" jest wyższa, ponieważ raportowane zyski są prawie zgodne z ostrożnie obliczanymi przepływami pieniężnymi. Jest dobrze ugruntowanym faktem, że w dłuższych okresach przedsiębiorstwa o niższych wartościach memoriałowych z łatwością pokonują firmy o wyższym rozliczeniu memoriałowym, mierzone całkowitym zwrotem .
Zobowiązanie gotówkowe w toku zmniejsza fundusze dostępne na przydział menedżerski
Kierownicy i menedżerowie są tylko ludźmi. Kiedy gotówka zaczyna się piętrzyć w nadwyżce, wielu mężczyzn i kobiet napotyka na stałą presję, by je wydać, nawet jeśli wydawanie ich byłoby błędem lub prowadziłoby do mniej optymalnych rezultatów.
Dla tych w korporacyjnej Ameryce, kiedy te wydatki są przeznaczone na fuzje i przejęcia, może to skutkować znacznie większą domeną i wszystkim, co się z nią wiąże, zwykle opcje na akcje, ograniczone akcje, wyższe wynagrodzenia, premie, świadczenia emerytalne, i, być może, nawet złoty spadochron.
Ogólnie rzecz biorąc, firmy, które wypłacają dywidendy, mają wbudowaną pierwszą inokulację, ponieważ ludzie prowadzący przedsiębiorstwo po prostu nie mają tyle pieniędzy, ile mieliby gdyby nie było dywidendy. w miejscu.
Oznacza to, że kadra zarządzająca musi być znacznie bardziej selektywna, gdy identyfikuje potencjalnych kandydatów do fuzji i przejęć, niż gdyby musieli być w świecie łatwych pieniędzy. Każdy projekt należy porównywać i porównywać z innymi, wybierając tylko najlepsze wybrane projekty i odrzucając jedynie "dobre" projekty.
"Wsparcie zysku" podczas krachu na giełdzie
Wyobraź sobie, że patrzysz na akcje, które sprzedają po 100 USD za akcję. Teraz wyobraź sobie, że akcje wypłacają 3% dywidendy. Sama firma jest wyjątkowo stabilna. Zarobki w wystarczającym stopniu pokrywają dywidendę, a dochody pochodzą z dywersyfikowanych źródeł bazowych, więc istnieje niewielkie prawdopodobieństwo obniżenia dywidendy. Teraz wyobraź sobie, że giełda zaczyna się załamywać. Ta firma spada do 90 USD za akcję, 80 USD za akcję, 70 USD za akcję. Ciągnie dalej, do 60 USD za akcję, 50 USD za akcję.
W pewnym momencie, pod warunkiem, że dywidenda jest bezpieczna, a inwestorzy są przekonani, że zostanie ona utrzymana, zysk z dywidendy na samym magazynie będzie tak atrakcyjny, że przyciąga kupujących z linii bocznej, a ludzie, którzy inaczej nie mogą znieść daj sobie spokój, zanim coś z tym zrobisz. Weź pod uwagę, że dokładnie ta sama dywidenda w wysokości 3 USD za akcję byłaby 6% dywidendą, gdyby akcje były w zamian za 50 USD za akcję. To tłumaczy, dlaczego akcje na dywidendach spadają w mniejszym stopniu na rynkach bessy .
Zjawisko akceleracji powrotnej
Ale to nie wszystko. To wsparcie zysku prowadzi do innego zjawiska, które zostało zbadane przez szanowanego profesora Whartona, dr Jeremy'ego Siegela, który nazywa "Accelerator Powrotu" lub protektorem rynku niedźwiedzia. W gruncie rzeczy inwestorzy, którzy reinwestują swoje dywidendy, akumulują więcej akcji podczas zawirowań giełdowych, ponieważ wzrost dywidendy pozwala im na zwiększanie kapitału własnego przy każdej kontroli dywidendy, którą wpłacają na swoje konto lub plan reinwestycji dywidend . Jak omawialiśmy w moim obszernym artykule na temat inwestycji w głównych koncernach naftowych, jest to jeden z powodów, dla których spółki naftowe, jako klasa, spisały się znacznie lepiej niż przeciętny składnik oryginalnego indeksu giełdowego S & P 500, gdy został wprowadzony w 1957.
W rzeczywistości dr Siegel wykazał, że im gorsza zmienność, tym lepiej inwestor długoterminowy! Powód ma związek z matematyką. Im niższa podstawa kosztu każdego kolejnego zakupu, tym szybciej średnia ważona podstawa kosztu całej pozycji jest niższa i im więcej akcji gromadzi inwestor, a oni sami płacą dywidendy. Oznacza to, że ma znacznie mniejszy wzrost - na pewno znacznie mniej niż poprzedni punkt poboru - aby uzyskać pozycję na rentownym terytorium.
Zapasy dywidend zapewniają ogromną przewagę psychologiczną niektórym typom ludzi
Jako ojciec inwestowania w wartości, Benjamin Graham napisał kiedyś: "Prawdziwe pieniądze w inwestycjach będą musiały być - jak większość z nich było w przeszłości - nie z kupowania i sprzedaży, ale z posiadania i posiadania papierów wartościowych, otrzymywanie odsetek i dywidend oraz czerpanie korzyści z ich długoterminowego wzrostu wartości. "
Kiedy posiadasz firmę, która rozdziela część zysków w formie dywidendy gotówkowej, dużo łatwiej jest skupić się na rzeczach, które mają znaczenie, takich jak " dochody ze sprzedaży "; nawiązać połączenie między sukcesem przedsiębiorstwa a faktycznym zdobyciem części gotówki przepływającej przez korporacyjny skarb.
Może sprawić, że poczujesz się bardziej cierpliwy, skupiając się na tym, czy twoje kontrole dywidend z czasem stają się coraz większe, ignorując najczęściej notowaną wartość giełdową. To z kolei może prowadzić do kupowania i utrzymywania inwestycji , zmniejszania kosztów finansowych , zwiększania szans na skorzystanie z takich rzeczy, jak zobowiązania z tytułu odroczonego podatku dochodowego , oraz, w ostatecznym rachunku , zwiększona luka prawna .
Może nie wydawać się wielką zaletą, ale w realnym świecie może oznaczać różnicę między porażką a sukcesem. Jedną z rzeczy, które mają najbardziej tajemniczy milioner giełdowy, jest to, że nie są szczególnie zainteresowani nadaktywnością.
Niezależnie od tego, czy emerytka Anne Scheiber gromadzi 22 miliony dolarów z jej mieszkania w Nowym Jorku, czy też woźny o minimalnym wynagrodzeniu, jak Ronald Reed, gromadząc 8 milionów dolarów w papierach wartościowych i DRIP, mają tendencję do znajdowania wyjątkowych firm, dywersyfikacji w celu uniknięcia ryzyka wymazania, a potem trzymaj się tak, jakby od tego zależało ich życie.