Czy można by uniknąć kryzysu finansowego?

Rezerwa Federalna i administracja Busha mogły zapobiec kryzysowi finansowemu w 2008 roku . Ale zignorowali wczesne znaki ostrzegawcze.

W listopadzie 2006 r. Pierwszy wiodący wskaźnik ujawnił problemy. Departament Handlu poinformował, że nowe pozwolenia na pobyt stały spadły o 28 procent w ciągu roku. Oznaczało to, że sprzedaż nowych domów spadnie w ciągu najbliższych dziewięciu miesięcy. Ale nikt nie mógł uwierzyć, że ceny mieszkań spadną.

Nie stało się to od czasu Wielkiego Kryzysu .

Rada Rezerwy Federalnej pozostała optymistyczna. W raporcie z listopadowej Beżowej Księgi Fed stwierdził, że gospodarka jest wystarczająco silna, by wyrwać mieszkania z kryzysu. Wskazuje na wysokie zatrudnienie, niską inflację i rosnące wydatki konsumpcyjne.

W 2006 r. Fed zignorował drugą wyraźną oznakę ekonomicznego niepokoju. To była odwrócona krzywa dochodowości dla amerykańskich Treasurys. Odwrócona krzywa rentowności występuje wtedy, gdy krótkoterminowe rentowności obligacji skarbowych są wyższe niż długoterminowe. Regularne krótkoterminowe plony są niższe. Inwestorzy potrzebują wyższego zwrotu za dłuższe trzymanie swoich pieniędzy. Ale będą inwestować w długoterminową gwarancję ochrony przed pogorszeniem koniunktury. Krzywa rentowności również uległa odwróceniu przed recesjami z lat 2000, 1991 i 1981.

Ekonomiści zignorowali ten znak, ponieważ stopy procentowe były niższe niż w poprzednich recesjach. Większość z nich myślała, że ​​ceny mieszkań wzrosną, gdy Fed obniży stopy procentowe.

Uważali, że w tym roku gospodarka będzie rosła w tempie 2-3 procent. To dlatego, że gospodarka miała dużo płynności, aby napędzać wzrost.

Prawdziwa przyczyna kryzysu

W rzeczywistości wzrost PKB w 2007 r. Wyniósł 2%. Ale obserwatorzy gospodarki nie zdawali sobie sprawy z ogromnej wielkości rynku kredytów hipotecznych typu subprime . Stworzyło "doskonałą burzę" złych wydarzeń.

Po pierwsze, banki nie były tak zaniepokojone wiarygodnością kredytową kredytobiorców. Odsprzedały hipoteki na rynku wtórnym .

Po drugie, nieuregulowani brokerzy kredytów hipotecznych udzielali pożyczek osobom, które nie były wykwalifikowane. Po trzecie, wielu właścicieli domów zaciągnęło kredyty na odsetki, aby uzyskać niższe miesięczne płatności. Ponieważ oprocentowanie kredytów hipotecznych zresetować na wyższym poziomie, ci właściciele domów nie mogli zapłacić hipoteki. Wtedy ceny mieszkań spadły i nie mogli sprzedać swoich domów z zyskiem. W rezultacie domyślnie.

Po czwarte, banki przepakowały kredyty hipoteczne na papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką . Zatrudnili wyrafinowanych "kwantowych amatorów", aby stworzyć nowe papiery wartościowe. "Quants" napisał programy komputerowe, które dodatkowo przepakowały te MBS w pakiety wysokiego ryzyka i niskiego ryzyka. Pakiety wysokiego ryzyka płacą wyższe oprocentowanie, ale są bardziej skłonne do niewywiązywania się z płatności. Pakiety o niskim ryzyku płacą mniej. Programy były tak skomplikowane, że nikt nie rozumiał, co jest w każdym pakiecie. Nie mieli pojęcia, ile z każdego pakietu stanowią kredyty hipoteczne typu subprime.

Kiedy czasy były dobre, nie miało to znaczenia. Wszyscy kupili pakiety wysokiego ryzyka, ponieważ zapewniały wyższy zwrot. Gdy rynek mieszkaniowy spadł, wszyscy wiedzieli, że produkty tracą na wartości. Ponieważ nikt ich nie zrozumiał, wartość odsprzedaży tych pochodnych była niejasna.

Ostatni, ale nie najmniej ważny, wielu nabywców tych MBS nie były tylko inne banki. Byli to inwestorzy indywidualni , fundusze emerytalne i fundusze hedgingowe . To zwiększa ryzyko w całej gospodarce. Fundusze hedgingowe wykorzystywały te instrumenty pochodne jako zabezpieczenie do zaciągania pożyczek. To spowodowało wyższe zyski na rynku hossy, ale zwiększyło wpływ ewentualnych spadków. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd nie regulowała funduszy hedgingowych, więc nikt nie wiedział, jak dużo się dzieje.

Fed interweniuje

W marcu 2007 r. Fed zdał sobie sprawę, że straty z tytułu funduszy hedgingowych mogą zagrozić gospodarce. Przez całe lato banki nie chciały pożyczać sobie nawzajem. Obawiali się, że otrzymają złe pieniądze MBS. Bankowcy nie wiedzieli, ile złego długu mieli na swoich książkach. Nikt nie chciał tego przyznać. Gdyby tak było, obniżono by ich zdolność kredytową.

Wtedy ich cena akcji spadłaby i nie byliby w stanie zebrać więcej funduszy, aby pozostać w biznesie. Rynek giełdowy piłował przez całe lato, ponieważ obserwatorzy rynku próbowali dowiedzieć się, jak złe rzeczy są.

Do sierpnia kredyty stały się tak silne, że Fed pożyczył bankom 75 miliardów dolarów. Chciała przywrócić płynność na tyle długo, aby banki mogły zapisać straty i powrócić do działalności polegającej na pożyczaniu pieniędzy. Zamiast tego banki przestały udzielać pożyczek prawie każdemu.

Spirala w dół była w toku. Gdy banki zmniejszyły kredyty hipoteczne, ceny mieszkań dalej spadały. To spowodowało, że więcej kredytobiorców popadło w zwłokę, co zwiększyło złe kredyty w bankach. To sprawiło, że banki pożyczały jeszcze mniej.

W ciągu najbliższych ośmiu miesięcy Fed obniżył stopy procentowe z 5,75 procent do 2,0 procent. Wpompował miliardy dolarów do systemu bankowego, aby przywrócić płynność. Ale nic nie może sprawić, że banki znów będą sobie ufać. W listopadzie 2007 r. Sekretarz skarbu USA Henry Paulson zrozumiał prawdziwą sytuację. Banki miały problem z wiarygodnością, a nie problemy z płynnością. Stworzył Superfund. Wykorzystał 75 miliardów dolarów w dolarach prywatnych do zakupu złych kredytów hipotecznych. Były nawet gwarantowane przez Skarb Państwa. W tym czasie było już za późno, bo panika objęła rynki finansowe . Okazało się, że 75 miliardów dolarów nie wystarczy.

Uncja prewencji

Dwie rzeczy mogły zapobiec kryzysowi. Pierwszą z nich byłaby regulacja brokerów kredytów hipotecznych, którzy zaciągnęli złe kredyty i fundusze hedgingowe, którzy używali zbyt dużej dźwigni . Drugim byłoby uznanie na początku, że jest to problem wiarygodności, a rząd musiałby kupić złe kredyty.

Ale do pewnego stopnia kryzys finansowy był spowodowany innowacjami finansowymi, które przewyższały ludzki intelekt. Potencjalny wpływ nowych produktów, takich jak MBS i instrumenty pochodne, nie został zrozumiany nawet przez kwantowych stworów, którzy je stworzyli. Regulacja mogłaby złagodzić spowolnienie, zmniejszając część dźwigni finansowej. Nie mogło to powstrzymać tworzenia nowych produktów finansowych. Do pewnego stopnia strach i chciwość zawsze będą tworzyć bańki. Innowacja zawsze będzie miała wpływ, który nie będzie widoczny, dopóki nie pojawi się długo po fakcie.